23. tys. niebezpiecznych stron w internecie. Nie klikaj, zgłoś!

W ostatnim czasie nasiliły się działania cyberprzestępców, którzy stosują wiele sztuczek aby wyłudzić dane użytkowników sieci i smartfonów. Wystarczy nieopatrznie, bezmyślnie kliknąć w link, który otrzymamy w smsie czy mailu, a możemy stracić wszystko na co pracowaliśmy całe życie – doskonale wiemy z jakimi problemami wiąże się kradzież danych osobowych, a na tym polega ten proceder.

Przestępcy prześcigają się w wymyślaniu rzekomych nadawców aby udawać wiarygodnych, podszywają się pod banki, firmy kurierskie czy naszych bliskich i znajomych. Dlatego musimy być czujni i w chwili kiedy otrzymamy podejrzaną wiadomość przede wszystkim na nią nie reagować. Poza tym warto ją zgłosić, aby strona, za pomocą której cyberprzestępcy „wyciągają” dane, została specjalnie oznaczona.

W ubiegłym roku uruchomiona została lista ostrzeżeń przed fałszywymi stronami. Do dziś znalazło się na niej już prawie 23 tysiące adresów. 

Każde zgłoszenie jest weryfikowane w CSIRT NASK. Kiedy podejrzenia okazują się prawdziwe – strona trafia na listę ostrzeżeń, użytkownicy są ostrzegani przed wejściem na nią, a operatorzy mogą ograniczać obsługę takiej witryny. W niektórych wypadkach powiadamiane są też organy ścigania – prokuratura i policja – tłumaczy minister Janusz Cieszyński, pełnomocnik rządu ds. cyberbezpieczeństwa.

Kto może zgłosić podejrzaną stronę? Każdy. Wystarczy wypełnić internetowy formularz.

Wiadomość SMS zawierającą link do podejrzewanej strony można przesłać na numer 799 448 084, wykorzystując w swoim telefonie funkcję „przekaż” lub „udostępnij”. Takie zgłoszenie trafi bezpośrednio do analityków CSIRT NASK, którzy zdecydują o dopisaniu podejrzanej domeny do listy ostrzeżeń. Z jednego numeru można zgłosić maksymalnie trzy wiadomości w ciągu 4 godzin.

WAŻNE! Podany numer służy wyłącznie do zgłaszania prób wyłudzeń internetowych (phishingu, fałszywych aplikacji). Tą drogą nie są przyjmowane zgłoszenia dotyczących np. usług SMS premium.

Aby nas okraść cyberprzestępcy chwytają się różnych sposobów. Najczęstsza metoda ich działania to tzw. phishing. Ta nazwa nie przez przypadek budzi dźwiękowe skojarzenia z fishingiem, czyli – po angielsku – łowieniem ryb. Przestępcy, podobnie jak wędkarze, stosują bowiem odpowiednio przygotowaną „przynętę”.

Phishing to jeden z najpopularniejszych typów ataków opartych o wiadomości e-mail lub SMS. Stosujący go cyberprzestępcy wykorzystują znaną technikę, która ma spowodować, że podejmiemy działania zgodne z ich zamierzeniami. To dlatego kuszą nas sensacyjnymi tytułami, rzekomymi niepowtarzalnymi ofertami, czy promocjami, które nigdy więcej się nie powtórzą. Są przy tym bezwzględni.

Cyberprzestępcy nie ustają w wysiłkach, by stale tworzyć nowe metody oszukiwania nas, czy wyłudzenia naszych pieniędzy lub danych. Dlatego my także nieustannie musimy być czujni. Weryfikujmy informacje, nie działajmy w emocjach, a jeśli mamy pewność, że jesteśmy świadkami przestępstwa, zgłaszajmy to. Wystarczy wejść na stronę https://incydent.cert.pl i wypełnić dostępny tam formularz – radzi minister Janusz Cieszyński.

Jak zadbać o swoje cyberbezpieczeństwo:

– Dokładnie sprawdzajcie wygląd i adres strony (na pierwszy rzut oka może nie różnic się od tego oficjalnego, ale wystarczy się przyjrzeć, by znaleźć np. drobną literówkę), na której podajecie dane logowania, dane osobowe czy karty płatniczej.

– Nie działajcie pod presją czasu, uważajcie na maile, SMS-y, strony internetowe, aplikacje i telefony, które skłaniają do natychmiastowego działania.

– Uważajcie na sensacyjne wiadomości, strony wymagające dodatkowego logowania, również te udostępniane z kont znajomych w mediach społecznościowych.

– Weryfikujcie źródła informacji zanim podejmiecie działania na ich podstawie lub je powielicie.

– Jeśli nie jesteście pewni, że dana informacja jest prawdziwa – skontaktujcie się z rzekomym nadawcą innym znanym kanałem i/lub poszukajcie potwierdzenia informacji w innych źródłach.

– Zgłaszajcie do CSIRT NASK każdą podejrzaną stronę, a także wiadomości e-mail i SMSy, które mogą wyłudzać dane.

 

Źródło: PAP MediaRoom, cert.pl