Nurogęsi pod specjalnym nadzorem

Nurogęsi maszerują do Wisły!


Co roku w kwietniu i maju samice nurogęsi, czyli dużych ptaków wodnych z rodziny kaczkowatych, przeprowadzają młode z Łazienek Królewskich do Wisły. Pokonują przy tym ruchliwą Wisłostradę. Wydarzenie jest już na tyle kultowe, że Warszawiacy z zapartym tchem śledzą tę przeprawę. Tym razem jednak natura pokazała swoje brutalne oblicze…

Kilkanaście dni temu doszło do tragedii. Po dotarciu do Łazienek Królewskich dorosła samica i jedno pisklę zostały zagryzione prawdopodobnie przez dużą rybę – suma. Dziesiątka osieroconych młodych została szybko zabezpieczona dzięki współpracy pracowników Muzeum Łazienki Królewskie, Zarządu Warszawskiej Zieleni oraz EkoPatrolu Straży Miejskiej, a następnie przewieziona do Ptasiego Azylu działającego przy Miejskim Ogrodzie Zoologicznym. Tam rozpoczęła się walka o ich przetrwanie.

Po przeprowadzonej akcji ratunkowej priorytetem stało się znalezienie nowej „ptasiej matki” dla nurogęsi. Młode nie są w stanie funkcjonować samodzielnie i potrzebują dorosłego ptaka. I tutaj pomógł cud o imieniu Józefina, która wcześniej przeprowadziła swoje dziesięcioro młodych nad Wisłę. Pisklęta zostały podrzucone nowej „matce”, a Józefina wraz z dwudziestką piskląt ma się dobrze. Ornitolodzy podkreślają, że takie zachowania zdarzają się rzadko, ale są możliwe.

Można zastanowić się, dlaczego nurogęsi gniazdują w Łazienkach, choć od Wisły dzieli je ruchliwe centrum miasta. Powód jest prosty – w Łazienkach Królewskich nurogęsi znajdują coś, czego brakuje nad rzeką – względne bezpieczeństwo lęgowe. Stare drzewa oferują dziuple, a ograniczony dostęp drapieżników sprzyja wychowaniu młodych.

Dlatego nie jest żadnym zaskoczeniem dla kierowców przejeżdżających przez ul. Czerniakowską komunikat „Uwaga Nurogęsi” , który pojawia się na ekranie, na którym zazwyczaj są informacje o korkach i stłuczkach. Jest to znak, aby kierowcy zwolnili i zachowali szczególną ostrożność, bo te małe stworzenia są w stanie zablokować na dłuższy czas ważną arterię Warszawy.

Na szczęście kierowcy, służby i wolontariusze wiedzą, jak można pomóc ptakom w tym corocznym exodusie.

Tegoroczna historia pokazuje jednak, że za uroczymi obrazkami przejścia ptaków przez Wisłostradę kryje się również naturalna walka o przetrwanie.


Nurogęsi znajdują się pod ścisłą ochrona gatunkową. Na Czerwonej Liście Ptaków Polski zostały sklasyfikowane jako gatunek najmniejszej troski (LC). Dlatego tak ważnym jest pomoc człowieka i coroczna akcja w bezpiecznym dotarciu do celu – do Wisły. Ptaki narażone są na chaos miasta: ruch uliczny, tłumy ludzi, rowerzystów, kajakarzy czy motorówki.

Gabriela Olszowska

Foto: ZZW

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Podziel się informacjami
error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Przejdź do treści