Kolumbowie dalej walczą

Kolumbowie dalej walczą. Foto: UM/ Fryderyk M. Nowak - Anna Stupnicka-Bando, wikimedia.org / Mateusz Opasiński (CC BY 4.0) - od lewej Janusz Komorowski i Bogdan Bartnikowski

Pokolenie Kolumbów to ludzie, którym młodość i spokojne życie przerwała II wojna światowa. Zamiast iść na studia, przeżywać uroki młodości, rozwijać zainteresowania, musieli stawić czoła wojnie, zejść do podziemia, w którym prowadzili działalność konspiracyjną. Ci którzy przeżyli Powstanie Warszawskie i nie stali się ofiarami nazistowskiej represji, spotykali się z szykanami okresu stalinowskiego i prześladowaniami aparatu bezpieczeństwa Polski Ludowej.

Bohaterowie Armii Krajowej stali się po II wojnie światowej wrogami państwa

Inwigilacje, pokazowe procesy, wieloletnie więzienie, kara śmierci stały się ich codziennością. Nie mogli studiować i pracować. Zmuszeni do ukrywania tożsamości często pozostawali bez środków do życia, bez praw kombatanckich.

Wykształceni powstańcy, często, żeby przeżyć, pracowali fizycznie, a to dramatycznie obniżyło ich przyszłe emerytury. Głodowe świadczenia, uszczerbek na zdrowiu, duże wydatki na leczenie i rehabilitację wpędzało Powstańców w ubóstwo. Dlatego większość Powstańców nadal żyje skromnie i niekiedy nie chce, lub nie potrafi prosić o pomoc.

Obecnie na terenie Warszawy żyje 124 Powstańców, ogółem w Polsce jest ich 196., a na całym świecie 229. Te liczby podał na początku lipca br. 
Jan Ołdakowski, dyrektor Muzeum Powstania Warszawskiego.

Obchody 82. rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego są i ciężko to napisać, jedną z ostatnich okazji by porozmawiać z żyjącymi Powstańcami, by wysłuchać ich opowieści, mądrości przekazu i optymizmu, którym się kierują. Z roku na rok Powstańców jest coraz mniej. Informacje o odchodzących żołnierzach AK publikujemy na naszym łamach. Dlatego należy wykorzystać fakt, że chętnie rozmawiają, wygłaszają prelekcje w szkołach, dzielą się swoimi przeżyciami, opowieściami upamiętniającymi historię, którą trzeba pielęgnować.

Kolumbowie dalej walczą, nie tylko o godność i pamięć, także o byt

W tej walce pomaga Miasto. Bohaterowie mogą korzystać z udogodnień takich jak: bezpłatne przejazdy taksówkami, infolinia „Zdrowie Powstańców”. Do ich domów, bezpłatnie, dostarczane są posiłki. W tym roku każdy Powstaniec, który złożył odpowiednie oświadczenie (dotyczy osób, których dane znajdują się w zbiorach Muzeum Powstania Warszawskiego), otrzyma 20 tys. zł.

Pomocą dla Powstańców zajmują się również różne stowarzyszenia i fundacje.

Jedną z nich jest Fundacja Pomocy na rzecz Żołnierzy Armii Krajowej im. gen. bryg. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek”, która swoją siedzibę ma w historycznym budynku przy ul. Mariańskiej 1. Każdy znawca Powstania Warszawskiego wie, że ten adres nie jest przypadkowy.

Szpital polowy – ul. Mariańska 1

To właśnie tutaj mieścił się szpital polowy, zorganizowany w gmachu Ubezpieczalni Społecznej. Szpital stanowił zaplecze medyczne dla żołnierzy zgrupowania Chrobry II oraz cywilów. Budynek został zbombardowany 20 sierpnia 1944 r.

Mimo tego ranni byli tu nadal opatrywani, aż do kapitulacji. Gmach przetrwał wojnę i funkcjonuje do dziś. Fundacja prowadzi w budynku jedyną w kraju Specjalistyczną Przychodnię Lekarską dla Weteranów II wojny światowej, a także ich bliskich. Nie zamyka jednak swoich podwoi dla pozostałych pacjentów.

Fundacja Pomocy na rzecz Żołnierzy Armii Krajowej im. gen. bryg. Leopolda Okulickiego ps. „Niedźwiadek” przyczyniła się do uratowania przed rozbiórką wspomnianego, historycznego budynku przy Mariańskiej 1. Na własny koszt wyremontowała i adaptowała pomieszczenia na cele przychodni, wyremontowała zrujnowane pomieszczenia piwniczne oraz jezdnię przed budynkiem. Co ciekawe, Fundacja przyczyniła się do odzyskania historycznego budynku PASTY przy ul. Zielnej dla środowisk skupionych wokół Polskiego Państwa Podziemnego.

O działania Fundacji na rzecz Powstańców Warszawskich spytaliśmy dr Stanisława Rubkiewicza, Prezesa Fundacji.

Ilu Powstańców Warszawskich korzysta z pomocy lekarskiej oferowanej przez Fundację i na jakich zasadach?

– Od 1989 r. naszymi pacjentami było od 50 do 70% Powstańców, mieszkających w kraju i za granicą. Obecnie mamy ok. pięćdziesięciu, głównie z Warszawy (którzy mają bezpłatną opiekę lekarską, w tym wizyty domowe) ale też z USA, Kanady i Europy.
Fundacja od ponad 37 lat udziela pomocy wszystkim Obrońcom Rzeczypospolitej oraz Osobom Represjonowanym – niemieckie obozy koncentracyjne, rosyjskie łagry, ofiarom tortur powojennych, którzy cudem przeżyli. Ogółem mamy jeszcze ponad tysiąc pacjentów powyżej 90. roku życia oraz… ok. dwudziestu powyżej setnego roku życia.

Czego Fundacja potrzebuje, by móc dalej nieść pomoc Powstańcom Warszawskim?

– Nie mamy wsparcia Państwa, NFZ lub innych organizacji pozarządowych od wielu lat. Aby kontynuować naszą misję przyjmujemy pacjentów bez uprawnień kombatanckich na zasadzie odpłatności. Brak mi lekarzy zapaleńców… wolą kilkukrotnie zarabiać w innych placówkach. Kiedyś było ok. 50 lekarzy (w tym Kombatantów i Powstańców), a teraz tylko dziewięciu…

Kolumbowie dalej walczą. Uroczystość pod pomnikiem Gloria Victis, 2024 r. Płk Urszula Tauer ps. "Ala", zmarła 4 lipca 2026 r. Gloria Victis foto UM Rafał Motyl

Uroczystość pod pomnikiem Gloria Victis, 2024 r.
Płk Urszula Tauer ps. “Ala”, zmarła 4 lipca 2026 r.

MaG

Foto: UM/ Fryderyk M. Nowak – Anna Stupnicka-Bando, wikimedia.org / Mateusz Opasiński (CC BY 4.0) – od lewej Janusz Komorowski i Bogdan Bartnikowski; Uroczystość pod pomnikiem Gloria Victis – UM Rafał Motyl
 
gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Podziel się informacjami
error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Przejdź do treści