Edward Dwurnik w Muzeum Sztuki Nowoczesnej

Wystawę Edward Dwurnik. Duma i wstyd, która prezentuje obrazy malarza z lat 70., 80. i 90. już można oglądać w gmachu Muzeum Sztuki Nowoczesnej. Ekspozycja pokazuje twórczość artysty w kontekście przemian społecznych w Polsce oraz opowiada o doświadczeniu awansu społecznego i klasowego w drugiej połowie XX wieku. Będzie czynna do lutego 2027 r.
Edward Dwurnik był synem drobnego rzemieślnika z Radzymina i pierwszą osobą w rodzinie, która zdobyła wyższe wykształcenie. Nagłej zmianie pozycji społecznej towarzyszyło poczucie silnego oddalenia od środowiska, z którego pochodził. W 1965 roku artysta, jeszcze jako student ASP, podjął decyzję, by wyruszyć w Polskę autostopem i malować napotykanych ludzi i miejsca. Chciał pokazać życie przeciętnych Polaków jako reprezentantów wspólnoty, do której wciąż czuł przynależność. Edward Dwurnik mówił, że to malarstwo uratowało mu życie.
Aby sportretować polskie społeczeństwo, Dwurnik inspirował się wielkoformatowym malarstwem realistycznym i historycznym. Zależało mu na tym, by monumentalny format malarstwa historycznego stał się narzędziem budowania dumy z pochodzenia, by uwznioślić codzienne sytuacje, ale też wyzbyć się wstydu związanego z prowincjonalnością, byciem znikąd. Bohaterowie jego obrazów, które zobaczymy w MSN-ie wyrażają grupowe aspiracje, frustracje i marzenia. Jego malarstwo ma nie tyle przedstawiać rzeczywistość społeczną, co zmieniać optykę tego, co uznaje się za warte uwagi – mówi kurator wystawy Łukasz Ronduda.
Samo malowanie traktował jako ciężki, fizyczny proces, wymagający dyscypliny i systematyczności. Własną praktykę porównywał do codzienności w fabryce, a siebie – do „robotnika sztuki”. Tak jak jego ojciec robotnik wytwarzał w warsztacie metalowe przedmioty, tak on w swojej pracowni wytwarzał obrazy. Malował szybko, niemal kompulsywnie, jeden obraz po drugim, jak sam mówił, „tłukł obrazy”. Struktura wystawy Edward Dwurnik. Duma i wstyd jest oparta na podkreśleniu owej seryjności, pewnej „fabrycznej” mechaniczności jego malarstwa.
Duma i wstyd Dwurnika w MSN-ie
Dwurnik wierzył w realistyczne, współuczestniczące w życiu malarstwo i traktował je jako egalitarny język, który pomaga komunikować się z osobami sportretowanymi na obrazach. Wierzył w malarstwo, które pomaga wyrażać i budować wspólnotę.
Łukasz Ronduda, kurator wystawy, proponuje więc odczytanie twórczości artysty z perspektywy historii emocji społecznych w Polsce w drugiej połowie XX wieku. Zwłaszcza nieustannego ścierania się dwóch afektów, organizujących doświadczenie przemiany klasowej: dumy i wstydu. W malarstwie Dwurnika z lat 70., 80. i 90. obie te emocje stale powracają, obecne są w zdarzeniach, historiach i wizerunkach walczących o uznanie postaci. To opowieść o kolejnych dekadach, w których te same struktury emocjonalne powracają w odmiennych kontekstach politycznych.
Więcej informacji: artmuseum.pl.
Źródło: UM
Foto: Teresa Gierzyńska, z archiwum Fundacji Edwarda Dwurnika via UM
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy













