Motoryzacja to moja pasja

„Mieszkaniec” rozmawia z Aleksandrem Horodyńskim, 14-letnim mieszkańcem Wawra, jednym z największych talentów wśród kierowców kartingowych, czwartym zawodnikiem w Kartingowych Mistrzostwach Polski w kategorii Rotax Senior Max.

Jak zaczęła się Twoja przygoda z kartingiem?

Moja przygoda z kartingiem zaczęła się gdy podczas obozu karate zabrano nas na wycieczkę na gokarty. Tak mi się spodobało, że jak wróciłem do domu poprosiłem tatę, aby zaprowadził mnie w Warszawie na gokarty. Przez rok uczęszczałem na zajęcia na hali. Szło mi bardzo dobrze, wygrywałem amatorskie zawody. Po roku  zacząłem jeździć na torach zewnętrznych i zdałem licencję kartingową, aby móc brać udział w profesjonalnych zawodach.

Co uznajesz za swój największy sukces?

Wygraną jednej z rund oficjalnych zawodów na torze w Słomczynie koło Warszawy.

Już niedługo początek sezonu 2023. Jak wyglądają Twoje przygotowania?

Tak, zaraz zacznie się sezon 2023. Grudzień i styczeń wykorzystałem na wzmacnianie kondycji i mentalne przygotowanie na nowy sezon. Mam teraz czas, aby trenować codziennie, co najmniej trzy razy w tygodniu mam zajęcia z trenerem. Nie do przecenienia są spotkania z psychologiem sportowym. Jest to też czas podsumowań dla mnie. Zmieniłem team kartingowy, w którym będę jeździł w sezonie 2023. To bardzo intensywny czas. Wykorzystałem go również na naukę. Ze względu na zawody mam dużo wyjazdów, a w siódmej klasie zależy mi na jak najwyższych wynikach w nauce.

Kiedy i gdzie planujesz pierwszy start w tym roku?

W tym roku sezon rozpocznę w drugiej połowie stycznia treningami we Włoszech, a w lutym odbędą się pierwsze zawody w tym sezonie – Rotax Max Challenge CEE Bonus Cup – Lido di Jesolo, również we Włoszech. W Polsce zawody ze względu na pogodę zaczynają się w marcu. Na pewno wezmę udział w całej serii Polskiego Rotax Max Challenge, która składa się z siedmiu rund na różnych torach i w Kartingowych Mistrzostwach Polski, które składają się z trzech rund.

Jaki cel stawiasz przed sobą w tym roku?

Zostać Mistrzem Polski.

Czy masz swojego idola, osobę na której się wzorujesz?

Bardzo imponuje mi Max Vestapenn, który jest mistrzem Formuły 1. Podoba mi się jego styl jazdy, podejście do ścigania i osiągnięcia. Z Polski – kibicuję Kajetanowi Kajetanowiczowi oraz Szymonowi Ładniakowi. Ostatnio zaimponował mi również Eryk Goczał, który wygrał Rajd Dakar i to jako najmłodszy uczestnik. Obserwowałem karierę Eryka, byłem też na jego występach w Energylandii. Jego determinacja i lata pracy zaowocowały podium. Bardzo mu gratuluję.

Mimo młodego wieku uzyskałeś już licencję samochodową. Wiążesz swoją przyszłość z motoryzacją?

Stanowczo tak. Motoryzacja to moja pasja. Na jesieni zdałem licencję samochodową, dzięki czemu będę mógł brać udział w zawodach. Jest to  kolejny krok i kolejne marzenie do zrealizowania. Bardzo dobrze czuję się w aucie. Wyścigi samochodowe, gdzie zawodnicy ścigają się na torach, są w tym momencie moim największym marzeniem.

Dziękuję za rozmowę i życzę kolejnych sukcesów.

Rozmawiał Marcin Kalicki

Fot. Media4U 



 

error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Skip to content