Aleja niezgody

Dla mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy poruszają się komunikacją miejską, aleja Waszyngtona stanowi nie lada wyzwanie. Tutaj, żeby wsiąść czy wysiąść z autobusu trzeba wejść na tory tramwajowe. Wiele osób boi się przechodzić przez torowisko, które jest w nie najlepszym stanie. Obawy mają i młodzi, i starsi, a także osoby niepełnosprawne.

Układ ruchu alei Waszyngtona jest bardzo niebezpieczny, a niektórzy kierowcy traktują ulicę jak autostradę. Pokonanie przejścia dla pieszych na wysokości ul. Niekłańskiej wymaga dobrego refleksu – trzeba przejść cztery pasy ruchu i dwa tory tramwajowe. Auta często przyspieszają, a sygnalizacji świetlnej tu nie ma.
Biorąc pod uwagę to, że Aleja wymaga naprawy oraz poprawy bezpieczeństwa pieszych, Tramwaje Warszawskie opracowały koncepcję remontu zgodną z przepisami, decyzjami środowiskowymi oraz zagospodarowaniem przestrzennym – taką informację otrzymaliśmy od rzecznika prasowego Tramwajów Warszawskich, Macieja Dutkiewicza.


Fot. GoogleMaps

Wariant projektantów Tramwajów Warszawskich zakłada:

• zmniejszenie przekroju al. Waszyngtona na odcinkach między skrzyżowaniami do jednego pasa w każdym kierunku z dodatkowymi pasami dla relacji skrętnych;
• budowę sygnalizacji świetlnych na przejściach dla pieszych wraz z azylami oddzielającymi przeciwne kierunki ruchu pojazdów;
• budowę drogi dla rowerów (DDR) po północnej stronie alei (odcinkowo także po południowej),
• zastosowanie zielonego torowiska (około 49 proc.);
• minimalny zakres wycinki drzew – maksymalnie kilka sztuk.

Rzecznik przekazał także informacje odnośnie wariantu wykluczonego przez projektantów Tramwajów Warszawskich, który w związku z pozostawieniem obecnego przekroju alei, odsunięciem osi torów od krawędzi jezdni przewidywał wycinkę około 290 drzew:
Wariant wykluczony jest niezgodny z decyzją środowiskową i z zapisami planu zagospodarowania obszaru Saskiej Kępy. Jest to związane z zapisem o konieczności zachowania drzew – czytamy w informacji od rzecznika prasowego Tramwajów Warszawskich.
Miejscy aktywiści optują za wdrożeniem w życie wariantu zwężonej al. Waszyngtona z bezpiecznymi przejściami dla pieszych oraz zaplanowaną DDR. Zarzucają jednocześnie Radzie Dzielnicy Praga-Południe, że ta nie zgadza się na zwężenie alei Waszyngtona, a co za tym idzie, popiera masową wycinkę drzew.

20 października 2020 r. Rada Dzielnicy Pragi Południe przyjęła stanowisko dotyczące planowanej przebudowy alei Waszyngtona. Samorządowcy są przeciwni „jakimkolwiek zmianom i rozwiązaniom, których następstwem może być pogorszenie płynności ruchu i obsługi komunikacyjnej w al. Waszyngtona, co z kolei skutkowałoby zwiększeniem emisji zanieczyszczeń, hałasu i uciążliwości dla okolicznych mieszkańców”.

Wydaje się, że mamy sytuację patową. Od kilku tygodni można usłyszeć zarzut stawiany Tramwajom Warszawskim, że te chcą wycinać drzewa. Tymczasem w informacji od Rzecznika Prasowego wyraźnie jest napisane, że TW są przeciwne takiemu wariantowi, ponieważ wycinka drzew jest niezgodna z decyzją środowiskową oraz z planem zagospodarowania przestrzennego. Słychać również opinie, że grupa radnych optuje za wycinką, tymczasem Komisja ZPiOś Rady Dzielnicy Praga-Południe jest przeciwna wycince drzew i zwężaniu Alei, o czym informuje w podjętej uchwale z 15.09.2021 r.
A może w tym wszystkim chodzi o ścieżkę rowerową? Może dałoby się ją wytyczyć koło istniejącego chodnika kosztem kawałka trawnika i oddalić ją od jezdni? A istniejący układ alei wyremontować tak, by poprawić bezpieczeństwo pieszych?
Mamy nadzieję, że wszystkie zainteresowane strony wspólnie usiądą i pochylą się nad rozwiązaniem problemu.  

/OM/



 

Bieżący numer

Bieżący numer w .pdf

Nr 23(792) ROK XXX
Następne wydanie 16.12.2021

Najnowsze wiadomości