Bił, nękał, groził śmiercią. Nie pogodził się z rozstaniem…

Kryminalni tuż po tym jak wpłynęło zawiadomienie o trwającym wiele miesięcy uporczywym nękaniu, licznych groźbach karalnych, a także uszkodzeniu ciała kobiety przez jej konkubenta natychmiast zatrzymali podejrzanego 48-latka. Mężczyzna usłyszał 9 zarzutów, został tymczasowo aresztowany.

Do komendy przy Grenadierów zgłosiła się kobieta, która w obawie o swoje zdrowie i życie zdecydowała się złożyć zawiadomienie przeciwko konkubentowi, z którym od jakiegoś czasu nie zamieszkuje i nie tworzy żadnego związku. Mężczyzna jednak nie pogodził się z rozstaniem i od wielu miesięcy nęka kobietę, między innymi nachodzi ją w jej mieszkaniu, śledzi w miejscach publicznych, przesyła liczne uporczywe wiadomości, wśród nich groźby. Okazało się również, że w przeszłości dopuścił się przemocy, szarpał, uderzał, wykręcał ręce. Mężczyzna wielokrotnie groził byłej partnerce oraz jej bliskim zniszczeniem ich własności, pobiciem, a także śmiercią.

Kryminalni zareagowali od razu i bardzo szybko zatrzymali 48-latka. Na podstawie zgromadzonych materiałów przez policjantów wydziału dochodzeniowo-śledczego mężczyzna usłyszał 9 zarzutów, uporczywego nękania, uszkodzenia ciała i 7 kierowania gróźb karalnych.

Skierowany do sądu wniosek rozpatrzono pozytywnie i podejrzany został tymczasowo aresztowany.

/ksp/