Co dalej z mieszkańcami kamienicy przy ul. Mińskiej?

Mieszkańcy domu przy ul. Mińskiej 33, w trybie pilnym opuszczają swoje mieszkania. W ponad stuletniej kamienicy zaczęły pękać ściany. Ze względu na przeciągające się postępowania reprywatyzacyjne, budynek popadał w ruinę i nie posiadał nawet centralnego ogrzewania.

Czy pobliska budowa mogła być przyczyną pogorszenia się stanu budynku? Czy zabezpieczenia kamienicy były niewystarczające? Czy mieszkańcy wrócą do kamienicy po remoncie? Na kiedy przewidziano prace? Czy w trakcie remontu zostanie do budynku podciągnięte centralne ogrzewanie? Z takimi pytaniami zwróciliśmy się do Urzędu Dzielnicy Praga Południe.

– Przypominamy, że kamienica stała się własnością m.st. Warszawy dopiero w marcu tego roku, a jej stan techniczny od lat był zły i niezależnie od prowadzonych w sąsiedztwie prac budynek wymagał gruntownej przebudowy – powiedział „Mieszkańcowi” Michał Szweycer z Urzędu Dzielnicy Praga Południe.

– Dlatego po przejęciu budynku, w połowie tego roku, podjęto decyzję o jego stopniowym opróżnieniu (przenoszeniu dotychczasowych lokatorów do innych mieszkań o wyższym standardzie), a później całkowitej modernizacji budynku wraz z doposażeniem w niezbędne instalacje. Inwestycja taka zazwyczaj trwa kilka lat i zmianie ulega liczba i powierzchnia mieszkań w budynku, więc zazwyczaj poprzedni lokatorzy nie wracają do budynku, tylko pozostają w nowo przyznanych mieszkaniach. Po decyzji PINB proces, który planowaliśmy przeprowadzić w kilkanaście miesięcy, zmuszeni byliśmy przeprowadzić w miesiąc. Niemniej jednak, wszystkim lokatorom Mińskiej 33 zaoferowano nowe mieszkania .(…) Część z zaoferowanych mieszkań wymaga remontu, ale oczywiście będzie on wykonany przez ZGN oraz zapewniono możliwość pobytu w hotelu na czas trwania tego remontu – dodał Szweycer.

Dla części lokatorów, zwłaszcza starszych, narzucona decyzja o nagłej przeprowadzce nie jest łatwa do zaakceptowania. Niektórzy mieszkańcy podpisali oświadczenie, że dopóki nie otrzymają kluczy do nowych mieszkań [nie chcą udać się do hotelu na czas remontu mieszkań – przyp. red.], zostają w kamienicy na własną odpowiedzialność. Lokatorzy mają też świadomość, że do swoich mieszkań na Mińskiej 33 już najprawdopodobniej nie wrócą.

Trzypiętrowa kamienica została zbudowana około 1900 roku. 10 kwietnia 1920 r. została kupiona przez Zakłady Amunicyjne „Pocisk”, które swoją siedzibę miały na ul. Mińskiej pod numerem 25.

W roku 1945 przeszła na własność miasta na podstawie dekretu Bieruta.

We wrześniu 2012 r., na jednej ze ścian, powstał mural upamiętniający wybór w 1573 r. na polach Kamionka, pierwszego elekcyjnego króla Polski Henryka Walezego.

8 stycznia 2018 r. mieszkańcy protestowali przed UD Praga Południe żądając doposażenia kamienicy w centralne ogrzewanie oraz ciepłą wodę.

/om/

Źródło: UD Praga Południe
Foto: otwierające – Google Maps, pozostałe – Towarzystwo Przyjaciół Kamionka i Skaryszewa

gazeta Mieszkaniec, Warszawski Lokalny Portal Informacyjny Mieszkaniec, warszawskie informacje



error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Skip to content