Czy „Orzeł” znów wzleci…?

Starsi mieszkańcy Grochowa z pewnością pamiętają grupki kolarzy sunących ulicami Szaserów czy Grochowską. Była to młodzież trenująca ten niegdyś bardzo popularny sport w Klubie Sportowym „Orzeł” Warszawa im. Józefa Piłsudskiego istniejącym od 1922 roku na Grochowie.

Treningi kolarskie odbywały się nie tylko na ulicach naszej dzielnicy, ale przede wszystkim na torze oddanym do użytku w 1972. Ostatnie zawody kolarskie odbyły się tam w połowie lat osiemdziesiątych, a sekcja kolarska działała do 1997 roku.

Obok toru znajduje się hala sportowa o żelbetowej konstrukcji powstała wg projektu Macieja Nowickiego i Zbigniewa Karpińskiego w latach 1938–1939. Budynek należący od początku lat siedemdziesiątych do Klubu Sportowego „Orzeł”, w 2014 roku został wpisany do rejestru zabytków, a do czasu wyłączenia z użytkowania w roku 2003 był wykorzystywany głównie przez szkoły walki.

No właśnie, wyłączenie z użytkowania obydwu obiektów, a de facto całego tego terenu, postępowało stopniowo od lat dziewięćdziesiątych. Później oba obiekty popadały w stopniową ruinę i były powodem wstydu dla władz Dzielnicy i Miasta, budząc zrozumiałą irytację mieszkańców, którzy pytali nas radnych, urzędników, burmistrzów, co się z tym pięknym obiektem sportowym dzieje.

Mało kto wiedział, że o obiekty przy ulicy Podskarbińskiej Miasto i Klub Sportowy „Orzeł” spierały się w sądzie od ponad dziesięciu lat. W tym czasie z terenem było coraz gorzej. Wejścia do hali trzeba było zamurować, bo zaczęli tam przebywać bezdomni, powodując zagrożenie pożarowe.

Ostateczny finał wszystkich batalii sądowych zakończył się na początku bieżącego roku uzyskaniem przez m.st. Warszawę prawomocnej klauzuli wykonalności wyroku przyznającego ten teren Miastu.

Co do kwestii, która myślę, że interesuje nas wszystkich najbardziej, czyli jakie będą dalsze losy tego terenu, jak informuje nas burmistrz: „Toczą się obecnie narady pomiędzy Biurem Sportu i Rekreacji, Biurem Mienia Miasta i Skarbu Państwa, Stołecznych Zarządem Rozbudowy Miasta, oraz Zarządem Dzielnicy Praga Południe”.

Szczerze mówiąc trochę niepokoją mnie te „narady” i nie wyobrażam sobie, aby nie brali w nich udziału mieszkańcy. W związku z tym zwróciłem się do burmistrza z wnioskiem o przeprowadzenie konsultacji społecznych z mieszkańcami na temat dalszych losów tego terenu. Uważam, że poza urzędnikami również mieszkańcy powinni mieć wpływ na to, co tu powstanie. Czy będą to ogólnodostępne obiekty sportowe, jak np. boiska, umożliwiające reaktywację sekcji piłkarskiej na Orle, a może tak potrzebne obecnie szkoły, szczególnie wobec masowo powstających bloków w rejonie ulicy Chrzanowskiego. Oczekuję na odpowiedź, o której oczywiście Państwa poinformuję.

Marek Borkowski
radny Dzielnicy Praga Południe