Dużo dzwonów na S8

Z przerażeniem obserwujemy to, co się dzieje na najbardziej obleganej przez kierowców trasie w Warszawie – S8. Niemal codziennie dochodzi tu do kolizji i wypadków, a statystycznie rzecz ujmując nawet trzech w ciągu jednego dnia. Dlaczego tak się dzieje?

Na pewno wpływ ma liczba samochodów. Według pomiarów prowadzonych przez Zarząd Dróg Miejskich, most Grota-Roweckiego jest najbardziej uczęszczaną przeprawą w mieście. W 2017 roku urządzenia pomiarowe odnotowały niemal 62 mln pojazdów (w tym samym czasie na moście Łazienkowskim ponad 40 mln, a na Skłodowskiej-Curie poniżej 20 mln).

Liczby robią wrażenie, ale nie trzeba zaglądać do statystyk, żeby zobaczyć problemy. Korki na łączącej Marki, Targówek i Białołękę z drugą stroną Wisły przeprawie nikogo już nie zaskakują. Na portalu społecznościowym powstał nawet fanpage poświęcony tej trasie. „Czy był dzwon na S8” – to tutaj kierowcy informują się nawzajem o drogowych utrudnieniach. Kolizje i wypadki często na kilka godzin niemal zupełnie paraliżują ruch.

W ubiegłym roku Komenda Sołeczna Policji na warszawskim odcinku trasy S8 odnotowała 1413 zdarzeń. Wynika z tego, że do kolizji i wypadków dochodziło tu średnio trzy razy na dzień!

Dane policji obejmują poszczególne odcinki trasy: Toruńska 7 wypadków, 286 kolizji, 9 rannych, Al. Armii Krajowej – odpowiednio 9, 249, 11, Al. Prymasa Tysiąclecia – 16, 639, 19, Obrońców Grodna – 4, 168, 4, trasa S8 – 71 kolizji. Dane dotyczą terenu Warszawy, a biorąc pod uwagę, że chociażby węzeł Konotopa, który częściowo już do naszego miasta nie należy, to te liczby są dużo większe… Co jest przyczyną większości zdarzeń? Niestety zdaniem policji nieuwaga i brawura kierowców.

Marek Śliwiński, który jako fotoreporter Warszawskiej Grupy Luka&Maro wielokrotnie był na miejscu wypadków na trasie S8, też nie ma wątpliwości – to kierowcy swoją bezmyślnością doprowadzają do zdarzeń. Trudno w tym wszystkim doszukiwać się mankamentów w samej drodze, choć są miejsca, gdzie zmiany by się przydały.

Jak podkreśla, S8 stała się najniebezpieczniejszą drogą w Warszawie. – Auta najczęściej zderzają się w okolicach Żoliborza, Bródna, na łuku Alei Prymasa Tysiąclecia, przy węźle Konotopa i Mory. Najczęstsze przyczyny zderzeń na S8 to: patrzenie w smartphona lub brak skupienia za kierownicą, nieprawidłowa zmiana pasa, niedostosowanie prędkości do warunków ruchu, zbyt mała odległość między pojazdami, jak również ogromna liczba ciężarówek. Główne jezdnie na S8 powinny mieć zawsze po trzy pasy ruchu. Na niektórych odcinkach niestety mają tylko dwa – mówi Marek Śliwiński.

Foto: Warszawska Grupa Luka&Maro