Dzieci mają głos: Ciężcovidzi nam się hmm…

Psycholodzy, pedagodzy, nauczyciele, rodzice – wszyscy mają bardzo dużo do powiedzenia o tym, co przeżywają dzieci w czasie epidemii. Jak organizują sobie czas, czy izolacja wpływa na ich emocje, jak odbierają informacje o powrocie do szkół. My, dorośli zawsze wiemy wszystko najlepiej. Czy aby na pewno? Niedługo Dzień Dziecka, więc postanowiliśmy oddać głos samym zainteresowanym i wysłuchać, co dzieci mają do powiedzenia o pandemii, kwarantannie i nauce zdalnej.

Na początek relacja Nadii i Amelki – nastoletnich przyjaciółek, które napisały do naszej redakcji. To ich list zainspirował nas, by udostępnić łamy gazety i portal do publikacji tekstów osób, które jeszcze nie mają dowodów osobistych, ale swoje zdanie i owszem.

Masz kilka, kilkanaście lat i chcesz się podzielić swoimi odczuciami, wrażeniami? Napisz do nas – opublikujemy tekst na portalu, a wybrane w gazecie, niech świat pozna Wasze zdanie. Dzieci mają głos!

Zachęcamy wszystkich do przesyłania swoich subiektywnych odczuć i relacji z tego wyjątkowego czasu.

Ciężcovidzi nam się hmm…

Dorośli, to pytanie jest skierowane do was: czy zastanawialiście się nad tym, jak ostatni czas widziany jest przez dzieci?

Na początku wymieńmy może kilka zalet i wad, jakie w tym wszystkim widzą dzieci (wolimy, jak mówi się nastolatki, bo mamy 13 i 14 lat, ale dorośli wolą nazywać nas ciągle dziećmi, więc niech tak będzie).

Myślimy, że jedną z najważniejszych zalet jest możliwość wyspania się. Przyznajmy, że każdy z nas lubi dłużej pospać. Daje nam to siłę na cały dzień, a do tego sprawia dużo przyjemności. Drugą, równie ważną sprawą jest to, że mamy więcej czasu, który możemy przeznaczyć dla rodziny. Poprzez spędzanie czasu w domu możemy przebywać dłużej wśród bliskich i pogłębiać nasze relacje z nimi. Ostatnią zaletą, którą chcemy wyróżnić, jest czas, którego nie tracimy na dojście i powrót ze szkoły, a fajne jest to, że podczas przerw możemy umyć zęby (nie trzeba się spieszyć z tym rano) czy zjeść obiad przygotowany przez mamę.

Niestety wad jest więcej. Jedną z nich jest brak kontaktu z rówieśnikami, bo nie możemy porozmawiać ze sobą na przerwie czy pogadać, wracając razem ze szkoły. Jedynym środkiem komunikacji jest internet, tylko to pomaga w utrzymywaniu kontaktów. Można popisać lub porozmawiać z przyjaciółmi oraz zawrzeć nowe przyjaźnie. Brak kontaktu na żywo z rówieśnikami źle wpływa na naszą psychikę. Uważamy, że jest to jeden z najważniejszych powodów, dlaczego chyba wszyscy chcemy wrócić do szkół.

Podczas izolacji brakuje nam przede wszystkim wyjść do kina czy na basen. Jedyną rozrywką, jaką możemy sobie zapewnić, jest spacer z psem lub z rodziną.

Odkąd zaczęła się „kwarantanna”, dzieci mogą czuć się samotnie i monotonnie. Każdy dzień wygląda tak samo: dzień zaczynamy od pobudki, zazwyczaj wstajemy minutę lub dwie przed lekcją, podłączamy się, a w tym czasie przeglądamy ulubione media. Czasem zdarza się zaspać i podłączyć się na końcówkę lekcji.

Jemy śniadanie, a na przerwie idziemy myć zęby. Na przerwie (a czasem na lekcji) jemy obiad, a po zakończeniu lekcji z wielką niechęcią piszemy wypracowanie z polskiego. Zadań domowych, których nie trzeba odesłać, nie wykonujemy. Resztę dnia spędzamy na telefonie.

Nasza aktywność fizyczna polega na wstaniu z łóżka, podejściu do komputera albo wyprawy do toalety czy kuchni. My na wuefie ani razu nie ćwiczyłyśmy, odkąd zaczęła się „kwarantanna”. Na szczęście zastąpiłyśmy to jazdą rowerem i skakaniem na trampolinie. Ale niektórzy całkiem wykluczyli ze swojego życia aktywności fizyczne.

Nagłe rozpoczęcie nauki zdalnej było na pewno dla wszystkich wielką trudnością. Od początku „kwarantanny” poziom nauki znacznie spadł. Nauka zdalna i czas bez szkoły to mało wyciągniętej wiedzy z lekcji, ograniczony kontakt ze znajomymi, brak ruchu – to tylko niektóre z wad „kwarantanny”.

Cieszmy się więc z powrotu do szkół oraz rozwijajmy naszą wiedzę.

A ogółem cała ta sytuacja nam się ciężcovidzi.


Masz kilka, kilkanaście lat i chcesz się podzielić swoimi odczuciami, wrażeniami? Napisz do nas – opublikujemy tekst na portalu, a wybrane w gazecie, niech świat pozna Wasze zdanie: redakcja@mieszkaniec.pl