Dzielnicowy uratował bezdomnego

Każdej zimy policjanci ruszają z pomocą osobom bezdomnym i zagrożonym wychłodzeniem. Panujący w Polsce mróz jest ogromnym zagrożeniem dla osób bezdomnych i nieporadnych życiowo. Dzielnicowy z Pragi Północ pomógł ostatnio mężczyźnie, który szukał na klatce schodowej schronienia przed siarczystym mrozem. Mundurowi sprawdzają każdą informację o osobach, które są zagrożone wychłodzeniem.

Dzielnicowy z Pragi Północ asp. Szymon Muszyński dostał informację, że na klatce jednego z bloków od kilku dni przebywa bezdomny mężczyzna. Natychmiast pojechał to sprawdzić i udzielić mu pomocy.

Mundurowy zastał na miejscu mężczyznę, który próbował się ogrzać. Ubrany był w cienką odzież, całkowicie nieadekwatną do panującej aury. Policjant zaproponował mu ośrodek dla osób bezdomnych, gdzie będzie miał ciepło, fachową opiekę i regularne gorące posiłki. Mężczyzna odmawiał i nie chciał nigdzie jechać. Dzielnicowy tłumaczył, że pozostając na mrozie, jego życie będzie zagrożone. Po żmudnych ustaleniach aspirantowi udało się znaleźć ośrodek, gdzie było wolne miejsce dla kolejnej osoby. Na szczęście, po długich negocjacjach, 60-latek przyznał rację policjantowi i wyraził zgodę na przewiezienie do ośrodka.

Okres zimowy to czas, gdy policjanci podczas patroli zwracają większą uwagę na miejsca, gdzie mogą nocować bezdomni. Są to zazwyczaj pustostany, ogródki działkowe czy altanki. Policjanci każdego roku monitorują sytuację tych osób. Sami oferują pomoc każdemu, kto jej potrzebuje – odnajdując takie osoby zawsze proponują przewiezienie ich do ośrodków, w których jest ciepło, gdzie mogą zjeść ciepły posiłek i przespać się w normalnych warunkach. Jeśli wiecie, gdzie przebywają  bezdomni, możecie zgłosić to również przez Krajową Mapę Zagrożeń Bezpieczeństwa. Zaznaczenie miejsca zajmuje minutę, a spowoduje, że patrole będą kontrolować to miejsce. W ten sposób możecie uratować czyjeś życie.

Jeśli widzisz, że osoba bezdomna jest narażona na wychłodzenie, natychmiast dzwoń na numer alarmowy 112!

/ksp/