Echa tragedii na Grochowskiej – światła na przejściu dla pieszych już wkrótce

Przechodzący po pasach na ul. Grochowskiej 77-letni mężczyzna został potrącony przez samochód. Pomimo szybkiej akcji reanimacyjnej, nie udało się go uratować. To już kolejny tragiczny wypadek przy skrzyżowaniu z ul. Mińską.

Tragedia do której doszło 3 czerwca, wywołała wielkie oburzenie mieszkańców, którzy podkreślają, że to przejście dla pieszych przez ul. Grochowską od dawna jest bardzo niebezpieczne. Potwierdza to Zarząd Dróg Miejskich.

W sierpniu 2017 r., jako rozwiązanie doraźne ZDM wykonał aktywne przejście na ul. Grochowskiej u zbiegu ul. Mińskiej. Miało to być rozwiązanie tymczasowe poprawiające bezpieczeństwo w tym niebezpiecznym miejscu. Aktywne przejście miało być rozwiązaniem do czasu budowy planowanej sygnalizacji świetlnej przez Tramwaje Warszawskie. Prace TW na ul. Grochowskiej właśnie się rozpoczęły – mówi Karolina Gałecka z ZDM i dodaje, że Zarząd Dróg Miejskich od 2015 r. prowadzi audyty BRD (Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego) wszystkich nieosygnalizowanych przejść dla pieszych, których w zarządzie ZDM jest ok. 4 tysiące.

Za nami blisko 2,5 tysiące skontrolowanych przejść. Po zakończonym audycie wdrażamy zalecenia. W zależności od uwarunkowań i zaleceń audytu wprowadzamy zmiany w organizacji ruchu. Budujemy sygnalizacje, azyle, aktywne przejścia, doświetlamy zebry. Pamiętajmy jednak, że oprócz zmian w organizacji ruchu potrzebna jest jednak wciąż edukacja nas kierowców, abyśmy byli świadomi, że na drodze odpowiadamy za bezpieczeństwo nie tylko swoje ale i innych uczestnikówpodkreśla Karolina Gałecka. Żadna sygnalizacja świetlna nie da nam 100 procent bezpieczeństwa, jeżeli sami nie będziemy dostosowywać prędkości na drodze i stosować zasady ograniczonego zaufania.