Farma Iluzji – park edukacji i rozrywki (ZDJĘCIA)

Niestety, wszystko co dobre szybko się kończy, sezon na Farmie Iluzji trwa jeszcze tylko miesiąc – do 13 października. Tylko i aż, bo jeszcze zdążymy wykorzystać ostatnie dni słonecznej pogody na szaleństwa w tym wyjątkowym miejscu.

Po raz kolejny razem z Farma Iluzji zapraszamy Was do zabawy, w której do wygania są dwie rodzinne wejściówki na Farmę Iluzji.

Co trzeba zrobić, by wygrać wejściówkę?

Polubić post konkursowy na fb i w komentarzu pod nim napisać z kim i dlaczego chcielibyście pojechać na Farmę iluzji

Razem z Farma Iluzji wybierzemy 2 najciekawsze odpowiedzi i nagrodzimy je wejściówkami.

Start konkursu: 13.09.2019, godz.12.30

Koniec konkursu: 19.09.2019, godz.10.00

Ogłoszenie wyników: 19.09.2019, godz.14.00

Warunkiem uczestnictwa w konkursie jest zapoznanie się z regulaminem:https://mieszkaniec.pl/regulamin-konkursu-35/

 

 

 

Farma Iluzji – miejsce, w którym znajdziecie zarówno zabawę, jak i edukację. Dwa w jednym, a do tego jeszcze mnóstwo radości dla małych i dużych.

To miejsce nie tylko dla dzieci w różnym wieku, ale też dorosłych. Tutaj nie grozi nuda, a decydując się na odwiedziny w parku edukacji i rozrywki musimy zarezerwować kilka godzin wolnego czasu.

Atrakcji jest mnóstwo. Na 6 hektarach położonych tuż obok lasu znajdziemy wszystko to, co dzieciaki lubią najbardziej.

Dla najmłodszych przygotowano specjalną Strefę Malucha. Mogą też popływać na wesołych kaczuszkach albo przejechać się kolejkami: Dragon i Wild West. Wśród uwielbianych przez nieco starszych gości jest wznoszące ich na dobre kilka metrów drzewo spadania i karuzela tzw. łańcuchowa.

Nie zapomniano też o piratach. Oni towarzyszą dzieciakom w kilku miejscach, są m.in. na pirackim statku. Na Farmie są również ukochane przez dzieci dmuchańce. Aż trzy duże place zabaw po których można skakać, przewracać się czy zjeżdżać. Natomiast większe dzieci chętnie próbują swoich sił strzelając z łuku czy chodząc po linach.

Tyle o placach zabaw, bo nie sposób je wszystkie wymienić. Największa frajda jest z iluzji, a tych mamy w Mościskach aż 18. Największą i najbardziej znaną jest Chata Tajemnic, czyli dom nazywany przez dzieciaki krzywym. Konstrukcja jest z jednej strony oderwana od podłoża. Z zewnątrz wygląda niesamowicie, jednak najlepsze znajdziemy w środku. Okazuje się, że przejście przez salon w tym domu jest nie lada wyzwaniem. Wariują zmysły i błędnik, wiele osób po prostu się tam przewraca. Salwy śmiechu wywołuje też stolik, na którym znajdziemy jedzenie i patelnię. To w nią dzieciaki wkładają głowy, a dzięki iluzji optycznej nie widać reszty ich ciała, jedynie głowę na patelni.

W Farmie Iluzji czekają nas też przygody. Wielkie wrażenie robi m.in. rezerwat smoków, ale największe grobowiec faraona. Do tego miejsca maluchy nie wejdą, bo jest zbyt strasznie. W towarzystwie przewodnika spacerujemy po ciemnych „podziemiach”, towarzyszy nam jedynie latarka i pochodnie na ścianach. W drodze napotykamy złodzieja, z którego został jedynie szkielet odziany w białą szatę, a dalej trumnę Faraona. Zaniepokojony hałasem władca Egiptu wychodzi z niej zobaczyć, co się dzieje…

W parku nie powinniśmy też ominąć Kopalni – to jedyna taka atrakcja na Mazowszu i unikat na skalę kraju. Po wejściu do budynku znajdziemy pokój, w którym przygotowywali się do pracy górnicy. Odtworzono tu dekoracje z 1966 roku: meble, gazety, a nawet oryginalne papierosy „Sporty”. Główną atrakcją Kopalni jest winda, którą zjedziemy do podziemia. Towarzyszą nam autentyczne mechaniczne odgłosy zjazdu, osiągamy głębokość powyżej 300 metrów pod ziemią. Efekt iluzji jest tu rzeczywiście imponujący. Na koniec spotykamy ducha strażnika.

To nie koniec niesamowitych wrażeń. Znajdziemy je też m.in. w obrotowym domku, który kręci się wokół własnej osi. Goście wchodzą do środka i… tego nie zdradzimy, podobnie jak innych atrakcji w Farmie Iluzji. Sami musicie to zobaczyć.

Planując wyjazd na cały dzień (bilety nie mają ograniczeń czasowych), warto pomyśleć o czymś na grilla, bo można go zrobić samemu w specjalnej strefie grillowania. Czeka nie tylko sam sprzęt, ale też węgiel. Wystarczy zatem rozpalić i gotowe! Gdybyście jednak nie byli fanami pieczonej kiełbaski, inne pyszności kupicie na miejscu w barze.

Co warto jeszcze dodać o Farmie Iluzji? Droga do niej jest oznakowana, a na wszystkich gości czeka olbrzymi parking. Całą resztę musicie zobaczyć sami!