„Floriany” i gwiazdy na Pradze

XII Jarmark Floriański był pełen gwiazd. Wręczono honorowe „Floriany”, a mieszkańcy znakomicie się bawili i kupowali w kramach i kramikach, które wyrosły wzdłuż ulicy…

Pogoda nie była rewelacyjna, ale okazała się dość łaskawa i padać zaczęło dopiero przed wieczornym koncertem Marcina Wyrostka.

Mieszkańcy tłumnie przybyli na imprezę organizowaną przez Urząd Dzielnicy Praga-Północ. Współorganizatorami wydarzenia był Dom Kultury Praga i Kuria Diecezji Warszawsko-Praskiej. Partnerami Galeria Wileńska, Kina Praha i Apolonia oraz stołeczne ZOO.

Przed niektórymi z kramów ustawiały się długie kolejki chętnych do zakupu swojskich wędlin, czy regionalnego pieczywa i napojów. Były stoiska z pamiątkami, zabawkami, biżuterią i sztuką.

Bardzo dużą strefę wydzielono dla dzieci, które chętnie szalały na różnego rodzaju „dmuchańcach”. – Mamo, mamo, mogę jeszcze pozjeżdżać..? – w tonie prośby kilkuletniego chłopca było wyraźnie słychać, że bawi się fantastycznie. Równie dobrze, i to od samego początku, bawiła się publiczność przy scenie zlokalizowanej u zbiegu ul. Floriańskiej i Kłopotowskiego.

Najpierw wystąpił tu Klaun Czerwony Nos z bogatym programem sztuczek cyrkowych. Klaun, a dokładniej pisząc Piotr Tomczak, dyrektor słynnej Szkoły Sztuki Cyrkowej w Julinku, uczył dzieci sztuczek i gagami rozbawiał dorosłych. Po nim na scenie pojawił się jednoosobowy Kabaret Księdza Proboszcza.

– Ukończył technikum. Był 27 razy na pielgrzymce do Częstochowy. Był piłkarzem Legii Warszawa. Słowem, miał wszystkie atuty, aby zostać księdzem! – przywołując różne fakty z życia konferansjerzy zapowiedzieli… księdza Bogusława Kowalskiego, który od pięciu lat jest proboszczem Katedry pw. Św. Michała Archanioła i Św. Floriana Męczennika.

Kabaretowy występ tutejszego proboszcza wzbudził wiele sympatii i utrzymał wszystkich w radosnych nastrojach. Tym bardziej, że ksiądz na scenie radził sobie równie dobrze, jak zawodowi satyrycy.

Artystyczne występy przeplatane były różnego rodzaju konkursami, w których mieszkańcy wygrywali nagrody i pamiątki. Jarmark Floriański był okazją do wręczenia honorowych wyróżnień – „Florianów”. – Zapraszamy na scenę burmistrza Wojciecha Zabłockiego, zastępcę Zbigniewa Cierpisza, radnych Katarzynę Jasińską, Grażynę Szymańczuk, Teresę Mioduszewską, Małgorzatę Markowską i Marka Bieleckiego – zapowiedzieli konferansjerzy.

– „Floriany”, to nagrody za wkład w rozwój kultury i tożsamości Pragi-Północ – mówił burmistrz Wojciech Zabłocki.

Statuetkami „Floriana” samorządowcy uhonorowali prof. Dariusza Iwana z Muzeum i Instytutu Zoologii Polskiej Akademii Nauk, Pracownię tańca, ruchu i relaksu „Aglaja” oraz warszawski oddział Towarzystwa Miłośników Wilna i Ziemi Wileńskiej.

W połowie dnia na scenie pojawiła się „ławeczka” z telewizyjnego serialu „Ranczo”. A dokładniej – kabaret KaŁaMaSz. Piosenki i skecze przypadły północno-praskiej publice do gustu. Podobnie, jak kolejny występ Justyny Jary z zespołem PompaDur. Grupa dała dobry koncert „krwawych ballad”.

Gwiazdami wieczoru był słynny Kabaret Jurki oraz akordeonista Marcin Wyrostek. Przy skeczach Jurków publika śmiała się do rozpuku, zaś Wyrostek, zwycięzca jednej z edycji programu „Mam Talent”, dał niezmiernie energetyczny koncert w projekcie Tango Corazon. To było ważne, gdyż jak wspomnieliśmy przy tym występie już mocno padało i pozytywna energia ze sceny zatrzymała wytrwałą publikę.

Najbardziej wytrwałym widzom północno-prascy samorządowcy rozdawali gadżety związane z dzielnicą (m.in. koszulki, bidony, parasolki, książki i broszury).

XII Jarmark Floriański odbył się pod honorowym patronatem ks. abp. Henryka Hosera, Ordynariusza Diecezji Warszawsko-Praskiej. „Mieszkaniec” objął imprezę patronatem medialnym.