Grillujemy? To do roboty!

Boczniaki z grilla: boczniaki to bardzo wdzięczne i smaczne grzyby; można je po prostu umyć, osuszyć, nasolić, panierować w mące, skropić oliwą i grillować na tacce, jak kotlety. Ale można inaczej: umyte i pokrojona w kilkucentymetrowe pasy boczniaki wrzucić na grilla, smarując górną stronę oliwą z czosnkiem i solą. Po małej chwili odwrócić i ponownie smarować, i tak kilka razy. Gdy grzyby będą miękkie i pojawią się na nich przypieczone na rumiano paski, zdjąć z grilla, oprószyć drobnym, świeżym pieprzem i natką pietruszki. Pycha!

Kurczakowe szaszłyki: filety z kurczaka (wiadomo, że zagrodowy jest najlepszy), kroimy w kostkę, podobnie, jak paprykę czerwoną i żółtą, zaś cebulkę dymkę i niewielką cukinię w plasterki. Całość wrzucamy do jednej miski. Najpierw skrapiamy szczodrze cytryną, potem dajemy oregano, rozmaryn, pieprz mielony, nieco mielonej ostrej papryki, a na koniec solimy, mieszamy, skrapiamy oliwą, mieszamy ponownie i zostawiamy w misce na 10 minut, po czym składniki nadziewamy kolejno na patyczki, ewentualnie dodając dla urozmaicenia grube plasterki korniszona lub całe pomidorki koktajlowe. Kolejność, dowolna, na przykład cukinia, cebula, papryka czerwona, kurczak, korniszon, papryka żółta, pomidorek. Piec na grillu około kwadransa, często przewracając i polewając sokiem cytrynowym wymieszanym z odrobiną miodu i mielonego czosnku.

Ryba z grilla: ważne, by była świeża i dobrze wypatroszona; można ją robić na wiele sposobów. Oto jeden z nich: ryba, np. pstrąg, osuszona, skropiona wewnątrz i na zewnątrz sokiem z cytryny (przedtem trzeba ponacinać skórę na boczkach co ok. 2-3 cm), posypana pieprzem i solą musi poleżeć około 15 minut. Potem skrapiamy ją oliwą, do wnętrza wkładamy 2-3 plasterki cytryny, siekany mały ząbek czosnku oraz kilka gałązek kopru i grillujemy do miękkości (zależnie od wielkości ryby), po kilka minut z każdej strony. Soczysta i aromatyczna!

Banan z grilla: banana w skórce grillować z obu stron, aż skórka będzie ciemnobrązowa. Zdjąć ją na talerzu, polać banana roztopioną gorzką czekoladą. Mniam!

Pyszna Józia