Kobieta z pasją, a nawet dwiema

Dziś w BORAMEDzie spotykamy się z Anną Gil, fizjoterapeutką. Pisaliśmy o niej niedawno, przedstawiając zespół.


bora-anna-gilAnna Gil – serdeczna, pełna energii blondynka. Posiada wyższe wykształcenie (fizjoterapia i osteopatia), oraz liczne kursy, by wymienić tylko kurs terapii manualnej Kaltenborn, terapia skolioz metodą FITS, łańcuchy mięśniowo- powięziowe, leczenie problemów w obszarze twarzowo szczękowo żuchwowym i nie tylko. Wszyscy wiedzą, że jej największą pasją jest podnoszenie kwalifikacji zawodowych, co rodzina przyjmuje z wyrozumiałością, ciesząc się wspólnymi wyjazdami, wyprawami do kina, teatru, czy na ulubione przez panią Annę sushi. Bo rodzina, to druga, wielka pasja pani Anny. Jej praca jest niełatwa, wymaga nie tylko wysiłku fizycznego, ale też ogromnego skupienia, dlatego tak ważne jest, by „po godzinach” móc wspaniale odpocząć w gronie bliskich i kochanych osób.


– Pani Anno, mnóstwo w Pani entuzjazmu. Dlaczego wybrała pani ten zawód?

Lubię pomagać ludziom i cieszę się, gdy udaje się pomóc. Przed laty to ja sama potrzebowałam pomocy dobrego fizjoterapeuty, dlatego bardzo dobrze wiem, jak to jest, ile wymaga samozaparcia i wytrwałości, by dojść do dobrej formy czy zlikwidować problem. Wybór moich studiów był decyzją bardzo dojrzałą.

– Dlaczego warto szukać pomocy w rękach fizjoterapeutów i osteopatów BORAMEDu?

– Mamy skuteczne, sprawdzone metody pozwalające nieść ulgę i pomoc w różnego pochodzenia dolegliwościach bólowych kręgosłupa: mam na myśli także dyskopatie, lumbago, bóle korzonkowe oraz zmiany zwyrodnieniowe i przeciążeniowe kręgosłupa. Ale to nie wszystko. Przywracamy sprawność pacjentom z nerwobólami, promieniującymi do kończyn górnych lub dolnych z objawami takimi, jak mrowienie, drętwienie palców, rwa kulszowa, rwa ramienna, brak mocy zginania palców, niemoc unoszenia ramienia nad głowę, a do tego niesiemy ulgę w bolesnych ograniczeniach ruchomości i zmianach zwyrodnieniowych mięśni i stawów, nawet w tak trudno poddającym się leczeniu zespole bolesnego barku. Ważną grupą pacjentów są osoby cierpiące na napięciowe bóle tułowia i kręgosłupa (w tym ciąża i bolesne miesiączki, choć bóle napięciowe nie są tylko domeną pań). Osobna, istotna grupa to pacjenci z zespołami uciskowymi, na przykład zespołem cieśni nadgarstka czy mięśnia gruszkowego oraz cierpiący na bóle pourazowe.

Wiele osób jest zaskoczonych tym, że skutecznie, od podstaw leczymy bóle głowy, w tym migrenowe, a także zawroty głowy, neuropatie i neuralgie (np. nerw trójdzielny, twarzowy, promieniowy, łokciowy itd.).

Co ważne, w BORAMEDzie nie tylko zapraszamy na ćwiczenia skutecznie przygotowujące do rozmaitych operacji czy porodu, ale też wspomagamy pacjentów po zabiegach operacyjnych, zwłaszcza ortopedycznych i proponujemy terapię pooperacyjnych zespołów bólowych.

Tu znajdują pomoc osoby w różnym wieku – najstarszy z moich pacjentów ma 86 lat i jest to bardzo miła współpraca, ale wiek nie odgrywa tu wielkiego znaczenia.

– Czy żeby przyjść do BORAMEDu i zostać pani pacjentem, trzeba mieć skierowanie?

– Nie, nie wymagamy skierowań, choć często inny lekarz kieruje pacjenta właśnie do dobrego, sprawdzonego rehabilitanta i to, oczywiście, respektujemy. Ale każdy może po prostu wybrać się do BORAMEDu, tu bez zbędnych formalności otrzyma pomoc i opiekę. Już przy pierwszej wizycie, która ma charakter konsultacyjno-diagnostyczny trzeba przedstawić pełne spektrum stanu zdrowia, ponieważ niektóre choroby, z pozoru niezwiązane ze schorzeniem, które sprowadziło do mnie pacjenta, mogą mieć istotne znaczenie Bezpieczeństwo pacjenta, to ważna zasada tu, w BORAMEDzie. Kiedy mam pewność co do diagnozy, pacjent otrzymuje propozycję zabiegową i uzgadniamy szczegóły naszych spotkań a także to, co może sam dla siebie zrobić w domu. Współpraca jest równie ważna, jak wzajemne zaufanie.

Jak należy przygotować się do wizyty u fizjoterapeuty?

– Strój (koszulka, spodenki) swobodny, który nie sprawi kłopotu przy zdejmowaniu i zakładaniu, niepowodujący potliwości. Oczywiście, inaczej przygotowuje się ktoś, kto ma problem z barkiem, a inaczej, gdy chodzi na przykład o kolano dla metody terapeutycznej i działań, jakie podejmie terapeuta. To bardzo ważne, by te informacje były poparte dokumentacją medyczną (badania, prześwietlenia, opisy itd.), jeśli to jest możliwe. Nawet stare dokumenty są ważne, bo pozwalają na porównanie, na śledzenie zmian i ewentualne szukanie ich przyczyn.

– W jaki sposób możemy wspierać nasz układ kostno-stawowy?

– Przede wszystkim – świadome kontrolowanie ułożenia ciała. Pamiętajmy, że nawet, gdy postawa będzie prawidłowa, bardzo niekorzystne jest pozostawanie przez dłuższy czas w tej samej pozycji, bez ruchu. Dotyczy to po prostu wszystkich. Brak zmiany pozycji, nawet nieznacznej, może doprowadzić do zaburzeń krążenia oraz przykrych skutków w układzie mięśniowo – stawowym. Nawet czytanie książki wymaga uwagi: długotrwałe pochylenie głowy łatwo doprowadzi, na skutek napięć i niedokrwień, do stanów zapalnych i zwyrodnień. Podobnie – siedzenie, gdy nogi pozostają bez ruchu a kręgosłup jest napięty, czasami w fatalnej pozycji. Częste przerwy i zmiany pozycji są niezbędne. Jeśli do tego dodamy systematyczny ruch lub sport, możemy być pewni, że odsuwamy ewentualne problemy na wiele, wiele lat, a może na zawsze. Naprawdę warto! A jeśli coś dzieje się nie tak – zapraszamy! (AS)

BORAMED

  • Bora-Komorowskiego 21, lok 307, wejście w pasaż handlowy przy Rossmannie
  • tel. (22) 250-15-77
  • czynne: pon.-pt. 7.00-21.00, sob. 8.00-14.00
  • www.boramed.pl