KORONAWIRUS: Pozwólcie rodzicom zostać przy dzieciach w szpitalach! #ZOSTAŃZEMNĄ

Każdy rodzic doskonale wie, jak bardzo, szczególnie w czasie choroby jego obecność jest niezbędna dziecku. Dotyk mamy czy taty, przytulenie, a często nawet sam głos potrafi zdziałać cuda. Niezależnie od wieku, zarówno w okresie niemowlęcym, jak i później, nawet kiedy 12 czy 13-latek radzi sobie ze wszystkim samodzielnie, w sytuacjach krytycznych, poczucie bezpieczeństwa odnajduje jedynie w bliskim kontakcie z rodzicami.

To wszystko wiemy my – rodzice i przekonują o tym specjaliści, dlatego przed laty zezwolono rodzicom na pobyt w szpitalach razem z dziećmi i w zdecydowanej większości placówek tak jest.

Wydawało się, że nic tego nie zmieni. Niestety. W ostatnim czasie dochodzi do sytuacji, kiedy rodzicom zabraniany jest pobyt z dziećmi na oddziałach. Dyrektorzy szpitali mówią o bezpieczeństwie, zagrożeniu epidemiologicznym. Mali pacjenci odizolowani od rodziców cierpią podwójnie, a wielu z nich, pobyt w szpitalu zapamięta jako jedno z najtragiczniejszych wydarzeń w życiu…

Sprzeciwiła się temu autorka bloga Panidoktor – neonatolog, pediatra Małgorzata Stefańska.

Nie jestem w stanie wyobrazić sobie, co może czuć hospitalizowane dziecko odizolowane od rodziców, a szczególnie to młodsze, któremu trudno zrozumieć powody tej nieludzkiej decyzji. Co czuje dziecko, podłączone do respiratora, które nie widzi swojej Mamy lub Taty. Wiem, za to co czuje jego matka. Nie tędy droga. Nie możemy pozwolić, żeby stan epidemii przesłonił nam zdolność racjonalnego myślenia i żeby dochodziło do takich absurdów. Nie ma żadnego medycznego uzasadnienia pozostawienia zdrowego dziecka w szpitalu bez opiekuna, z którym przebywa na co dzień. Co więcej, z punktu widzenia zakaźności w przypadku dzieci zarażonych SARS CoV-2 jeżeli to rodzic będzie karmił, uspokajał, czytał, mył i robił wszystkie inne czynności pielęgnacyjne przy dziecku, znacznie rzadziej będzie pojawiał się przy nim personel medyczny, który pracuje w systemie zmianowym i ma większe szanse na przeniesienie wirusa dalej, niż opiekun, który przebywa z nim 24 godziny na dobę – opisuje lekarz, która zapoczątkowała akcję #ZOSTAŃZEMNĄ.

Dramat (tak, to nie jest określenie na wyrost, bo mali pacjenci pozostawieni chorzy, bez rodziców naprawdę cierpią), szybko zauważyła Fundacja Dajemy Dzieciom Siłę i to dzięki jej interwencji bydgoski szpital, który jako pierwszy wprowadził zakaz, zmienił decyzję.

Teraz wszyscy możemy włączyć się w te działania na rzecz małych pacjentów, a właściwie całych rodzin, bo przecież rozłączeni z dziećmi rodzice również są zrozpaczeni. Jest petycja, którą każdy z nas może podpisać.

24 marca 2020 r. wystosowaliśmy apel do Ministra Zdrowia Łukasza Szumowskiego w sprawie wydanie krajowych wytycznych, dotyczących obecności i opieki rodzica nad dzieckiem przebywającym w szpitalu – dotyczących wprowadzonego stanu epidemii. Apel został wysłany także do wiadomości prof. nadzw. dr hab. n. med. Teresy Jackowskiej –  konsultanta krajowego w dziedzinie pediatrii oraz Bartłomieje Łukasza Chmielowca – Rzecznika Praw Pacjenta – mówi Monika Sajkowska, Prezes Zarządu Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę. 

Paulina Szulbińska-Gryz z grupy Nuroblastoma Polska, która od 6 lat monitoruje sytuację w szpitalach i walczy o prawo rodzica do pobytu z dzieckiem w ramach akcji #pozwólcierodzicomzostać i #stopprzemocywsłużbiezdrowia, włączyła się w działania Fundacji Dajemy Dzieciom Siłę i stworzyła petycję. Zachęcamy wszystkich do jej podpisania. Znajdziecie ją tutaj:

LINK DO PETYCJI