Kronika policyjna

Biesiada w przebieralni
29-letnia Monika W. i 35-letni Mariusz K. zabrali z półek sklepowych hipermarketu odzież, alkohol i „na zagrychę” artykuły spożywcze i udali się do przymierzalni sklepu. Tam zrobili sobie imprezkę. Jedli, pili, awanturowali się, poplamili ubrania, porozrywali opakowania, poodrywali metki. Ochrona wezwała policjantów. Zniszczenia oszacowano na kwotę ponad 700 złotych. Sprawcy usłyszeli zarzuty .

Fałszywy napad
Policjanci zostali zaalarmowani przez kobietę, która znalazła swojego sąsiada leżącego w mieszkaniu związanego, zakneblowanego i – jak się wydawało – pobitego. Zajrzała do niego, bo usłyszała wołania o pomoc. Ofiarą był 50-latek, który zeznał policjantom, że do mieszkania przyszli jacyś mężczyźni, którzy przedstawili się jako pracownicy ochrony. Kiedy otworzył im drzwi zaatakowali go, pobili związali, zakneblowali i okradli. Zdaniem pokrzywdzonego z sejfu i z zamrażalnika zginęła gotówka w łącznej kwocie około 150 tysięcy złotych. Pieniądze należały do jego przyjaciela, u którego pracuje i od którego wynajmuje to mieszkanie. Pokrzywdzony został przekazany pod opiekę pogotowia ratunkowego.
Okazało się jednak, że to 50-latek sfingował napad, a pieniądze po prostu chciał sobie przywłaszczyć.

„Na policjanta”
Do komendy zgłosił się starszy mężczyzna z pytaniem, czy policjanci prowadzą jakąś akcję, bo został poproszony o przekazanie 60 tysięcy złotych jako depozyt. Dyżurny jednostki uznał, że może tu chodzić o próbę wyłudzenia metodą „ na policjanta” i zawiadomił pion kryminalistyczny. Tam przygotowano zasadzkę na telefonującego. W momencie przekazywania pieniędzy zatrzymali 38-letniego Łukasza J.

Strzelał z kuszy w kierunku przedszkola
38-letni Jacek P. kupił sobie kuszę (ale nie ma na nią pozwolenia), wyszedł na balkon i ćwiczył strzelając w kierunku placu zabaw pobliskiego przedszkola… Dzieci w tym czasie nie było. Bełty znalazła dyrektorka placówki, która zawiadomiła policjantów. Zatrzymany odpowie za wykroczenie z ustawy o broni i amunicji oraz za narażenie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Decyzją sądu podejrzany został tymczasowo aresztowany.