Kronika policyjna

Uciekał na rowerze
Południowoprascy policjanci w wozie patrolowym zauważyli dobrze im znanego z narkotykowych wpadek 35-letniego mężczyznę. On też ich zauważył i… zaczął uciekać. Policjanci ruszyli za nim i okazało się, że mężczyzna miał przy sobie pakiet z białym proszkiem. W jego mieszkaniu i składziku na rowery (do poszukiwań użyto wyszkolonego psa) mundurowi znaleźli 14 pakiecików z amfetaminą o łącznej wadze ponad 30 gramów. Podejrzanego zatrzymano.

…a to był przebieraniec
Do południowopraskich policjantów z wydziału kryminalnego nadchodziły sygnały o fałszywym funkcjonariuszu, który legitymował osoby i przywłaszczał ich dowodowy osobiste. Praca operacyjna doprowadziła do wytypowania podejrzanego. Podczas przesłuchań mężczyzna przyznał się do popełnionych przestępstw, tłumaczył swoje zachowanie głupotą. Śledczy przedstawili 54-latkowi 14 zarzutów: 7 dotyczyło podawania się za policjanta i wykonywania czynności związanych z tą funkcją, a kolejnych 7 to przywłaszczenia dowodów osobistych. Podejrzany dobrowolnie poddał się karze.

Chciała się zabić
Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego na Pradze Północ patrolując ulicę 11 Listopada zauważyli chodzącą po kracie ochronnej, umieszczonej między balkonami, kobietę. 63-latka chciała targnąć się na życie. Policjanci zawiadomili pogotowie ratunkowe i straż pożarną, która rozłożyła poduszkę powietrzną. Policjanci zaczęli negocjacje z kobietą i po niedługim czasie jeden z nich wciągnął kobietę do mieszkania.

Metoda „na policjanta” wciąż skuteczna
Pewien południowopraski senior – pomimo ostrzeżeń – uwierzył, że uczestniczy w policyjnej akcji. Najpierw przekazał oszustowi ponad 40 tys. zł, a potem wystąpił do banku o pożyczkę w wysokości 50 tys., którą też chciał oddać oszustowi podającego się za policjanta wykonującego wyrafinowaną operację. Bank nie przyznał tak wysokiej kwoty, pożyczka miała opiewać „tylko” na sumę 22 900 zł. Czujni pracownicy banku zaczęli jednak podejrzewać, że to może być oszustwo i powiadomili policję. Kryminalni pojawili się na miejscu i chwilę później 27-latek, który miał otrzymać pieniądze od starszego pana, został zatrzymany.

Parkingowi złodzieje
Stołeczni wywiadowcy przy ul. Tarnogórskiej chcieli skontrolować osobowego volkswagena. Kierujący rzucił się do ucieczki. Policjanci rozpoczęli pościg. Do akcji włączyły się dodatkowe patrole, które blokowały przejazd uciekającym. Po kilkudziesięciu minutach załoga z Targówka zatrzymała volkswagena na trasie S8 w kierunku Białegostoku. W pojeździe było dwóch obywateli Gruzji. Za kierownicą siedział 40-letni mężczyzna, pasażerem był 69-latek. Obaj zostali zatrzymani. Okazało się, że trudnili się okradaniem samochodów zaparkowanych przed centrami handlowymi.