Kronika policyjna

Zaginął w lesie
Policjanci z Rembertowa późnym popołudniem otrzymali zgłoszenie, że z grzybobrania nie wrócił 78-letni mężczyzna. Zaczęło się już ściemniać, więc policjanci natychmiast zorganizowali „pospolite ruszenie” ze wszystkich dostępnych funkcjonariuszy i rozpoczęli przeczesywanie lasu. Wspólny patrol dzielnicowego i funkcjonariusza wydziału kryminalnego odnalazł poszukiwanego – był już poważnie wystraszony, bo pomimo znajomości okolicy, nie był w stanie wyjść z lasu… Na szczęście nie był wychłodzony ani przemęczony. Rodzina przekazała na ręce komendanta komisariatu serdeczne podziękowania za skuteczną pomoc!

Ukradli kartę kredytową
Pewna kobieta zgłosiła się do komisariatu w Wawrze, informując, że ktoś posługuje się jej kartą kredytową, którą utraciła. Policjanci wytypowali podejrzanych: czterech mężczyzn powiązanych ze sobą rodzinnie. Złożyli im wizytę i… w łóżku jednego z nich znaleźli kartę. Okazało się, że skorzystali z niej 6-krotnie, a kolejne dwie próby były nieudane…

Nocna pogoń
O 2.00 w nocy w Rembertowie policjanci zwrócili uwagę na jadących motocyklem dwóch mężczyzn. Kierujący nie zatrzymał się do kontroli, zaczął uciekać. Policjanci – za nim. Motocyklista stracił panowanie nad jednośladem, przewrócił się, po chwili jednak wraz z pasażerem zaczęli uciekać, tym razem pieszo. Zostali zatrzymani. Dlaczego uciekali? Kierowca jednośladu był pijany, ma dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów, a w kieszeni miał porcje marihuany. Został zatrzymany.

Pomogli kobiecie
Było po 18.00, kiedy do komisariatu w Wawrze wpłynęło zgłoszenie od zrozpaczonej matki dwutygodniowego dziecka. Maleństwo miało problemy z oddychaniem, kobieta musiała dojechać z dzieckiem do szpitala na Mokotowie, co w godzinach natężonego ruchu trwałoby na pewno bardzo długo. Dzielnicowi zareagowali i użyli samochodu patrolowego jako pilota, torując drogę dla szybkiego przejazdu.

Akcja komendanta
Przed 23.00 zastępca komendanta komisariatu w Piastowie, podkom. Jakub Słobodzin, mieszkający na Pradze Południe, usłyszał hałasy dochodzące z podwórka przed blokiem. Zorientował się, że jakiś mężczyzna niszczy zaparkowane samochody i kradnie tablice rejestracyjne. Policjant wezwał patrol i sam podjął działania. Kilka minut później zatrzymał 24-latka. Mężczyzna był pod wpływem alkoholu, badanie wykazało ponad 1,7 promila. W chwili interwencji miał przy sobie tablice z 6 samochodów.