Kronika policyjna

 Uciekła z domu
Kiedy matka wyjechała za granicę, jej 13-letnia córka została w Warszawie z dorosłą opiekunką. Matka i córka utrzymywały kontakt m.in. telefoniczny i podczas jednej z rozmów doszło do spięcia. O 1.00 w nocy dziewczynka wyszła z domu i nie wróciła. Opiekunka zawiadomiła policjantów. Uruchomiono spore siły, na szczęście z sukcesem: po 12 godzinach została odnaleziona i cała powróciła do domu.

Wpadli w samochodzie
Przed południem policjanci zatrzymali do kontroli volkswagena. I tu rozpoczął się etap odkrywania kolejnych przestępstw. Kierowca, 27-letni Fabian W., nie miał prawa jazdy, bo odebrał mu je sąd. Natomiast przy pasażerze, 30-letnim Aleksandrze J., funkcjonariusze znaleźli 7 gramów marihuany podzielonej na działki. Mężczyźni zostali zatrzymani.

Chciał wykupu
Do komendy przy ul. Grenadierów zgłosił się mężczyzna, który powiadomił, że z samochodu skradziono mu komputer o wartości 6 tysięcy złotych. Powiedział policjantom, że zaczął się z nim kontaktować telefonicznie ktoś, kto proponuje mu wykupienie tego laptopa za 3 tysiące złotych. Policjanci przygotowali zasadzkę w miejscu przekazania sprzętu w zamian za okup. 39-letni Mirosław P. został zatrzymany w pościgu. Laptop powrócił do właściciela, a Mirosław P. usłyszał dwa zarzuty, przywłaszczenia i żądania pieniędzy w zamian za zwrot własności.

Napastnicy zaatakowali w mieszkaniu ofiary
Także do komendy przy ulicy Grenadierów wpłynęło zawiadomienie o rozboju. Do zdarzenia doszło w mieszkaniu pokrzywdzonego. Z jego relacji wynikało, że pojawiło się czterech mężczyzn, którzy po otwarciu drzwi wtargnęli do środka, pobili, skopali zawiadamiającego i ukradli mu telefony, pieniądze, kurtkę i dwa rowery.
Policjanci wytypowali dwóch podejrzanych. 16-latek i 23-letni Robert Z. wpadli w ręce funkcjonariuszy dzień po zgłoszeniu. Kolejnego poranka został zatrzymany trzeci – 23-letni Nikodem Z. Trwają poszukiwania czwartego napastnika.

Kradł w Niemczech, wpadł w Warszawie
W Niemczech ukradziono nissana. Z napływających informacji operacyjnych wynikało, że prawdopodobny sprawca, 35-letni Grzegorz K., zaparkował auto na jednej z warszawskich ulic i wkrótce będzie chciał ukryć samochód w jednej z tzw. dziupli. Policjanci rozpoczęli obserwację pojazdu. 35-latek został zatrzymany, kiedy siedział za kierownicą i odjeżdżał z miejsca parkingowego. Trafił do aresztu.

Czujny operacyjny
Do komisariatu w Wesołej zgłosił się 33-letni mężczyzna. Chciał odebrać swój samochód, który został odholowany na parking. W trakcie czynności mężczyznę zobaczył funkcjonariusz operacyjny. Skojarzył twarz z wizerunkiem, jaki zapamiętał na zapisie z monitoringu jednej ze stacji paliw. Mężczyzna ten podejrzewany był o kradzież benzyny. I faktycznie 33-latek okradł stację z paliwa o wartości pond 600 złotych.