Kronika policyjna

Wybrał się po toyoty
Zawiadomienia o kradzieżach z włamaniem dwóch toyot wpłynęły tego samego dnia do komendy policji przy ulicy Grenadierów. Policjanci ustalili, że samochody prawdopodobnie ukradł ten sam sprawca. 31-letni Adam Z. wpadł w ręce policjantów, kiedy przyszedł do domu po czyste ubrania, ponieważ ukrywał się przed organami ścigania. W prokuraturze został objęty policyjnym dozorem i poręczeniem majątkowym w kwocie 20 tysięcy złotych. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności.

Pobili aż stracił wzrok
Policjanci otrzymali zgłoszenie o bójce na ulicy. Pokrzywdzony został zabrany do szpitala, gdzie stwierdzono, że najprawdopodobniej stracił wzrok w jednym oku, a w drugim może mieć ograniczone widzenie. Okazało się, że sprawcami pobicia byli 32-letni Marcin M. i 26-letni Daniel J. Znajdując się pod wpływem alkoholu szli chodnikiem i bez żadnego powodu zaatakowali idącego nieznajomego, pobili go i skopali, jeden z napastników użył noża. Sąd zastosował tymczasowy areszt na okres trzech miesięcy.

Ukradł wózek, nie pamięta, co z nim zrobił
Do komendy wpłynęło zawiadomienie o kradzieży wózka inwalidzkiego, który stał na 10 piętrze w bloku na korytarzu. Wartość strat została oszacowana na kwotę 2 tys. złotych. Policjanci przejrzeli zapis monitoringu zainstalowanego w tym bloku. Okazało się, że kradzieży dokonał znany policjantom z wcześniejszych interwencji 47-latek Grzegorz K., który przyznał, że pamięta, że wózek zabrał, ale po co i co z nim dalej zrobił nie potrafił powiedzieć, bo jak twierdził był wówczas kompletnie pijany…

Postanowili dać nauczkę
22-letni Karol Ż. i 26-letni Łukasz B. pod wpływem alkoholu postanowili dać nauczkę pewnemu mężczyźnie, który źle traktował ich znajomą. Wybrali się więc z „misją edukacyjną”, polegającą na spuszczeniu regularnego manta gościowi. Czyn swój wprowadzili w życie, za co zostali zatrzymani przez policjantów.

Czujny operacyjny
Do komisariatu w Wesołej zgłosił się 33-letni mężczyzna. Chciał odebrać swój samochód, który został odholowany na parking. W trakcie czynności, mężczyznę zobaczył funkcjonariusz operacyjny. Skojarzył twarz z wizerunkiem, jaki zapamiętał na zapisie z monitoringu jednej ze stacji paliw. Mężczyzna ten podejrzewany był o kradzież benzyny. I faktycznie 33-latek okradł stację z paliwa o wartości ponad 600 złotych.

Sprzedawała podrobione zabawki znanych marek
W ubiegły piątek policjanci przeprowadzili inspekcję w hali targowej na Białołęce. Na jednym ze stoisk ich zastrzeżenia wzbudziły zestawy klocków oraz maskotki. Wartość ich była dwu- lub trzykrotnie mniejsza niż oryginału. Bardzo szybko okazało się, że były to „podróbki” zastrzeżonych znaków towarowych. Handlowała nimi 29-letnia obywatelka Wietnamu.
Policjanci zabezpieczyli ponad 300 zestawów klocków oraz maskotek. 29-latka będzie odpowiadać za wprowadzenie do obrotu artykułów z podrobionymi znakami towarowymi.