Kronika policyjna

Pobił i obrabował

policja

Policjanci sprawdzili zapisy monitoringu w pobliskich sklepach oraz przejrzeli obraz zarejestrowany przez kamery miejskie. Wytypowali mężczyznę, który mógł dopuścić się rozboju, rozpoczęli poszukiwania. Kilkanaście minut później zauważyli go na jednej z ulic. 35-letni Sebastian L. został zatrzymany, był nietrzeźwy. Przyznał się, że faktycznie ukradł telefon i pieniądze. „Komórkę” zaniósł do domu i dał w prezencie synowi, a za gotówkę kupił sobie alkohol, który właśnie wypił. Mężczyzna trafił do policyjnej celi.


Zaatakował w autobusie

Pod koniec czerwca obywatel Indii w czasie jazdy autobusem słuchał muzyki. W pewnym momencie podszedł do niego mężczyzna i uderzył go w twarz. Policzek był na tyle silny, że słuchawki, które miał na uszach, spadły na podłogę. Sprawca podniósł je i wysiadł z autobusu. Pobitemu pomogła jedna z pasażerek. To ona zawiadomiła organy ścigania. 

Policjanci podjęli działania operacyjne i po 6 tygodniach zatrzymali Krzysztofa W. Pokrzywdzony odzyskał skradzione słuchawki. 35-latka doprowadzono do prokuratury, gdzie usłyszał zarzut rozboju i został objęty policyjnym dozorem.


Napadł staruszkę

Policjanci z komisariatu na Targówku zajęli się sprawą napadu na 73-letnią kobietę. Pokrzywdzona została zaatakowana w windzie jednego z bloków mieszkalnych. Napastnik przewrócił kobietę i obezwładnił ją, a następnie zerwał jej z szyi złoty łańcuszek. Trop prowadził do 34-letniego Grzegorza Ch. Mężczyzna już wcześniej był wielokrotnie karany za liczne przestępstwa, w tym kradzieże. Kryminalni wracający ze służby, w jednym z warszawskich tramwajów dostrzegli podejrzanego i zatrzymali go.

Przedstawiono mu zarzut dokonania rozboju w warunkach recydywy. Sąd Rejonowy zastosował wobec niego 2-miesięczny areszt. Za to przestępstwo grozi kara pozbawienia wolności od 2 do 12 lat


Z gazem

Funkcjonariusze z Wawra przyjęli zawiadomienie o rozboju. Pokrzywdzona – sprzedawczyni – podała rysopis kobiety, która weszła do sklepu i próbowała sprzedać jej perfumy. Gdy ta odmówiła, została potraktowana gazem. Jak przez mgłę widziała sprawczynię, wyjmującą pieniądze z szuflady, portfel oraz zdejmującą z jej ręki złoty pierścionek. Kilka dni po zdarzeniu policjant z wydziału kryminalnego, w czasie wolnym od służby, zauważył na ulicy kobietę podejrzewaną o ten rozbój. Rozpoznał ją dzięki rysopisowi podanemu przez pokrzywdzoną. 54-letnia kobieta została zatrzymana.

Śledczy zgromadzili materiał dowodowy, który pozwolił na przedstawienie zatrzymanej zarzutu rozboju.


Podpalili kontener i toaletę

Policjanci z wydziału wywiadowczo-patrolowego otrzymali wiadomość o zniszczeniu kontenera na śmieci. Na miejscu zauważyli również uszkodzoną przenośną toaletę. Po obejrzeniu nagrania z monitoringu rozpoznali dobrze im znanego Marcina K., który podpalił kontener. Zatrzymali go, a chwilę później wpadł 25-letni Daniel K., który podpalił toaletę. Straty powstałe w wyniku zniszczeń dokonanych przez podejrzewanych o te przestępstwa mężczyzn oszacowano w sumie na kwotę prawie 3 tys. zł. Obaj mężczyźni usłyszeli zarzuty uszkodzenia mienia i dobrowolnie poddali się karze. 


Pobił się z policjantami

Policjanci z północnopraskiej komendy zatrzymali Artura M., podejrzanego o uszkodzenie pojazdu. Mężczyzna wybił boczną szybę w zaparkowanym pojeździe i uciekł. Policjanci szybko go odnaleźli. Artur M. w trakcie interwencji był agresywny, nie reagował na polecenia mundurowych. Zaatakował policjantów, używał wobec nich słów wulgarnych. Mężczyzna został obezwładniony i trafił do celi. Badanie wykazało, że miał prawie 1,5 promila alkoholu we krwi.