Kronika policyjna – Protest na pasach

Protest na pasach

N2

16 marca na przejściu dla pieszych przez ulicę Umińskiego, prowadzącym mi.in. do szkoły podstawowej nr 312, został potrącony 7-latek. W stanie ciężkim trafił do szpitala. Dzień później mieszkańcy Gocławia zorganizowali w tym miejscu pikietę, wywierając w ten sposób nacisk na władze miejskie, by zadbały o bezpieczeństwo w tym rejonie.

          Jeszcze w grudniu 2015 r. radny dzielnicy Praga-Południe Dariusz Lasocki skierował interpelację do Zarządu Dróg Miejskich w sprawie poprawy bezpieczeństwa na tym przejściu dla pieszych. 25 stycznia otrzymał odpowiedź, że miejsce jest odpowiednio oznakowane, a zastosowane rozwiązania są zgodne z przepisami i dokumentacją techniczną zatwierdzoną przez Inżyniera Ruchu m.st. Warszawy.

Areszt za rozbój

W ostatnim czasie do komendy przy ul. Grenadierów wpłynęły dwa bardzo podobne zawiadomienia: dotyczyły rozboju i usiłowania dokonania rozboju. Pokrzywdzonymi były kobiety, które w obu przypadkach zostały zaatakowane przez uderzenie w głowę. Jedna z nich utraciła torebkę, w drugim przypadku sprawca nie dał rady zdobyć łupu.

Kryminalni dotarli do 32-letniego Adama W. Mężczyzna został zatrzymany. Przeprowadzone czynności procesowe dostarczyły prokuraturze szeroki materiał dowodowy i na jego podstawie 32-latek usłyszał dwa zarzuty, usiłowania i dokonania rozbojów. W sądzie przychylono się do wniosku i zastosowano tymczasowy areszt. 

Wezwał policję sam na siebie

Policjanci zatrzymali 27-letniego Huberta T. podejrzewanego o kradzież wzmacniacza do gitary. Mężczyzna sam wezwał policję, usiłując udowodnić, że stał się ofiarą osób, które okradł, ponieważ został pobity. Jak do tego doszło?

Trzej mężczyźni przywieźli do mieszkania sprzęt muzyczny, gitary, wzmacniacz i okablowanie. Rzeczy te kolejno wnosili do domu. Sprawca kradzieży stał obok klatki w towarzystwie swojej partnerki. W pewnym momencie, kiedy do wniesienia pozostał już tylko wzmacniacz, sprawca skorzystał z okazji i ukrył go w piwnicy. Właściciele sprzętu odkryli kradzież, doszło do przepychanki. Obie strony wezwały policję. 27-letni Hubert T. trafił do komendy jako podejrzewany o kradzież, a nie pokrzywdzony w wyniku naruszenia nietykalności cielesnej.

Okradł, wybił szybę

Wieczorem policjanci z wydziału patrolowo-interwencyjnego otrzymali wezwanie do sklepu samoobsługowego na terenie Saskiej Kępy. Kierowniczka rozpoznała wśród klientów mężczyznę, który dzień wcześniej dokonał kradzieży artykułów chemicznych i słodyczy. Kobieta wezwała policję i czekając na przyjazd patrolu zamknęła ujętego mężczyznę w sklepie. 28-latek chciał uciec i wybił szybę. Za te przestępstwa grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności. 

Chciał dokonać rozboju

Na początku lutego, w godzinach wieczornych policjanci otrzymali zgłoszenie z jednego z barów na terenie Grochowa. Z relacji barmana wynikało, że klient nagle zaatakował go i próbując uderzyć butelką w głowę, chciał ukraść kasetkę z pieniędzmi. Wykrzykiwał: „Czy wiesz jak wygląda napad na kasę?! Uważaj! Mam parę wyroków na koncie!”. Po krótkiej szarpaninie napastnik uciekł z lokalu. Sprawą zajęli się kryminalni. 40-letni Mariusz S. został zatrzymany. (ab)