Miasto rezygnuje z budowy drogi równoległej do linii tramwajowej na Gocław

Od 2006 roku w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego widnieje aleja Tysiąclecia czyli trasa biegnąca od al. Stanów Zjednoczonych poprzez ul. Bora-Komorowskiego, do Wału Miedzeszyńskiego. Właśnie w jej korytarzu miała powstać droga lokalna (na krótszym odcinku, bo pomiędzy trasą Łazienkowską a Bora-Komorowskiego) równolegle z linią tramwajową na Gocław. Budowa tej drogi wiązałaby się z wycinką wielu drzew, dlatego planowana inwestycja budziła wiele emocji. 

Są dobre wieści. Okazuje się, że ulica jednak nie powstanie.  Jak informuje Urząd Miasta, zmiany przepisów pozwolą na rezygnację z budowy drogi, mającej połączyć ulicę gen. T. Bora-Komorowskiego z al. Stanów Zjednoczonych.

-Budowa drogi była związana z planowaną inwestycją tramwaju na Gocław, gdzie w ramach specustawy drogowej trzeba było dokonać przekształceń własnościowych gruntów leżących na trasie tramwaju. Stan epidemii w marcu spowodował wstrzymanie prac. Ten czas wykorzystaliśmy na analizy. To, że droga nie powstanie, jest bardziej niż pewne – mówi Karolina Gałecka, rzecznik Urzędu Miasta.

Od ponad 30 lat teren wybrany pod budowę tramwaju na Gocław jest rezerwowany w dokumentach pod infrastrukturę komunikacyjną – Trasę Tysiąclecia. Chodzi o odcinek między Aleją Stanów Zjednoczonych a Bora Komorowskiego – tam, gdzie planowana była droga równoległa, biegnąca wzdłuż tramwaju. Arteria drogowa jest w Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego, przyjętym przez Radę Warszawy w 2006 r. na wniosek prezydenta Warszawy, Lecha Kaczyńskiego.

Obecnie przepisy, czyli znowelizowana ustawa o transporcie kolejowym, umożliwiają budowę linii tramwajowej w takim samym trybie jak linii kolejowej. Oznacza to, że można wybudować samą trasę tramwajową, nie budując drogi. W przypadku trasy tramwajowej na Gocław jeszcze w ubiegłym roku ta luka w przepisach nie była załatana i dlatego zastosowano przepisy, dotyczące dróg. Warunkiem była jednak budowa drogi.

To się jednak nie stanie. Znowelizowane przepisy, zgodnie z apelami mieszkańców, umożliwiają zaniechanie tej części inwestycji. Ta decyzja zapadła jeszcze w minionych miesiącach.

Stan epidemii dał więcej czasu na ponowne przeanalizowanie sytuacji.

-Mogliśmy wykorzystać go na wypracowanie koncepcji, która będzie najlepsza dla mieszkańców i środowiska. Środowisko dla m.st. Warszawy jest szczególnie ważne. Co roku podczas realizowanych inwestycji i remontów sadzimy tysiące drzew, krzewów czy bylin. Aktualnie prowadzona przebudowa al. Jana Pawła II i ronda Czterdziestolatka jest tego najlepszym przykładem. W najbliższych miesiącach te miejsca zmienią się w zielone aleje. Pojawi się prawie 50 nowych drzew, ponad 5 tys. nowych krzewów, żywopłotów oraz bylin. Zasianych zostanie także blisko 1300 mkw. nowych trawników – tłumaczy Gałecka.