Nie będzie „odlotów” na Samolotowej

Mieszkańcy Gocławia stanowczo deklarują, że nie chcą, aby na ich osiedlu przebywali narkomani ani bezdomni. Władze dzielnicy zapewniają, że nie ma i nigdy nie było takich planów. Jak zostanie zagospodarowany duży budynek przy Samolotowej?

Dokładnie rok temu, na telefonicznym dyżurze w „Mieszkańcu”, burmistrz Pragi Południe, Tomasz Kucharski, otrzymał od jednego z naszych Czytelników pytanie o plany Dzielnicy w stosunku do budynku przy ul. Samolotowej 2. W części tej nieruchomości funkcjonował wcześniej osiedlowy sklep.

Na naszych łamach burmistrz odpowiedział, że o lokal wystąpił Ośrodek Pomocy Społecznej Dzielnicy Praga-Południe. Planowane jest powstanie jadłodajni obsługującej mieszkańców naszej dzielnicy. Jadłodajnia ma oferować tanie, zdrowe posiłki, z których będzie można skorzystać na miejscu i w domach osób potrzebujących takiego wsparcia. W tym miejscu planowane jest też utworzenie i prowadzenie spółdzielni socjalnej”.

Przez miniony rok w zasadzie niewiele działo się z tymi planami. Poza tym, że w wakacje zwolniona została kolejna powierzchnia budynku zajmowana do tej pory przez aptekę. Burza na Gocławiu wybuchła, gdy jesienią ktoś zaczął rozpuszczać wśród mieszkańców wiadomość, że przy Samolotowej może znaleźć się jadłodajnia dla bezdomnych, a nawet punkt dla narkomanów.

– To całkowicie nieprawdziwe informacje. Nie ma i nigdy nie było takich planów! – podkreśla wiceburmistrz Piotr Żbikowski. – Natomiast prawdą jest, że jako Dzielnica mamy pomysł, aby tam funkcjonowała spółdzielnia socjalna.

Wiceburmistrz wyjaśnia, że w tym budynku mogliby pracować bezrobotni, którzy by przygotowywali posiłki rozprowadzane wśród mieszkańców Pragi Południe w ramach programów realizowanych przez dzielnicowy Ośrodek Pomocy Społecznej. Spółdzielnia socjalna będzie działała pod egidą OPS.

– Zaalarmowali mnie mieszkańcy – mówi Dariusz Lasocki, samorządowiec z Gocławia, który został wybrany radnym Warszawy. – Podkreślali, że są niedoinformowani odnośnie aktualnych planów Dzielnicy w odniesieniu do tego budynku użytkowego. Z docierających do mnie sugestii wynika, że mieszkańcy nie chcą tutaj działalności OPS-u, ale chętnie widzieliby żłobek, świetlicę integracyjną, sklep lub punkt rehabilitacyjny, bo w okolicy mieszka sporo starszych osób…

Na początku listopada odbyło się krótkie spotkanie władz Pragi Południe i OPS z tutejszymi mieszkańcami, ale zarówno w opinii radnego, jak i wiceburmistrza, atmosfera była tak gorąca, że niczego nie wyjaśniono.

Kolejne spotkanie w sprawie zagospodarowania powierzchni użytkowych przy ul. Samolotowej 2 planowane jest wstępnie na koniec listopada. – Zorganizujemy je na miejscu, przy Samolotowej – deklaruje wiceburmistrz Żbikowski.

I o ile forma zagospodarowania powierzchni po dawnym sklepie wydaje się jeszcze do dopracowania, o tyle prawie pewne jest przeznaczenie powierzchni po aptece. – To pomieszczenie chcemy oddać południowopraskiemu Hufcowi ZHP, który ma duże problemy lokalowe – mówi „Mieszkańcowi” rzecznik dzielnicy Andrzej Opala.