Nie zatrzymał się przed przejazdem

Kierowca volkswagena, który minionej nocy (25/26 stycznia) nie zatrzymał się przed przejazdem kolejowym w miejscowości Opacz, może mówić o dużym szczęściu, bo jego auto dostało się wprost pod pociąg, który dopiero ruszył z pobliskiej stacji kolejowej. Dzięki temu mężczyzna przeżył – kolejka WKD nie zdążyła nabrać dużej prędkości. Przód samochodu został zupełnie zniszczony, ranny mężczyzna trafił do szpitala. W pociągu było 15 pasażerów, nikomu nic się nie stało.

Jak tłumaczy Marek Śliwiński, który był na miejscu zaraz po zdarzeniu, przejazd jest niestrzeżony, ale oznakowany i jest na nim dobra widoczność.