Niemal nagi spacerkiem szedł w kierunki Pragi

O tej porze roku pogoda jest taka, że nie wiadomo jak się ubrać. Rano jest chłodno, po południu jeszcze ciepło. Najwyraźniej podobny problem miał pewien mężczyzna, którego strażnicy 30 września zauważyli w tunelu trasy W-Z. Spacerowicz miał na sobie tylko… slipki.

Dochodziła godzina 9 rano, gdy strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego jadąc trasą W-Z zauważyli w tunelu spacerowicza. Już sama obecność mężczyzny w miejscu, gdzie ruch pieszych jest zabroniony był podstawą do podjęcia interwencji. Jednak nie tylko to zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Mężczyzna ubrany był jedynie w slipki. Mimo wydawanych poleceń przechodzień nie zatrzymał się, a wręcz przyspieszył. Jakiś wewnętrzny głos nakazywał mu iść na Pragę. Kto wie – może dlatego, że znajdują się piaszczyste plaże. Wzbudzając zainteresowanie idących do pracy ludzi minął przystanek tramwajowy na wiadukcie trasy W-Z i nie reagując na polecenie strażników zaczął biec. Funkcjonariusze obawiali się, że chce skoczyć do Wisły. Na szczęście został ujęty jeszcze przed mostem. Wtedy stał się bardzo agresywny. Po obezwładnieniu mężczyzna został okryty kocem termicznym. Strażnicy wezwali patrol policji i karetkę pogotowia. Oczekując na przyjazd karetki mężczyzna powiedział, że zażywał kokainę. Został przewieziony do szpitala.

Straż Miejska