„Orzeł” przejmowany

Mieszkańców od dawna straszy zdegradowany teren dawnego Toru Kolarskiego „Nowe Dynasy” (w obrębie ul. Podskarbińskiej, Mińskiej i Stanisławowskiej). Dyskusja nad przyszłością tego obszaru trwa od lat. Nasiliła się w ostatnich miesiącach, gdyż z końcem stycznia 2018 r. stał się prawomocny i wykonalny wyrok Sądu o wydanie Miastu nieruchomości, która znajdowała się w faktycznym władaniu KS Orzeł Warszawa.

W środę, 17 października, władze Pragi Południe zorganizowały w dzielnicowym ośrodku sportu konferencję, na której m.in. przedstawiły stan faktyczny przejmowania tzw. terenu Orła (zarówno po wschodniej, jak i zachodniej stronie ul. Podskarbińskiej).

Częściowo działki (cała nieruchomość ma ponad 7 ha) są już we władaniu samorządu, niemniej w stosunku do niektórych toczą się postępowania. Dzieje się tak dlatego, że funkcjonują na tym terenie podmioty, które odraczają egzekucję poprzez składanie wniosków formalnych do postępowań. Ale oszczędźmy Czytelnikom prawnych szczegółów.

Władze dzielnicy zapowiedziały konsultacje z mieszkańcami na temat przyszłości tego terenu (mowa o części z zabytkową halą znakomitego architekta Macieja Nowickiego). Podkreślały też, że widzą tu tylko funkcje sportowo-rekreacyjne.

– Przy pracach nad projektem planu zagospodarowania przestrzennego była mowa także o takich funkcjach, jak biura, wystawiennictwo… – wyrażał obawy o czysto sportowy charakter tego terenu Stefan Gardawski ze Stowarzyszenia Miasto Jest Nasze.

– Krótko i kategorycznie: nigdy się nie zgodzimy na to, aby ten plan zawierał to, co pan przedstawił. Faktycznie, słyszałem raz na jednej z komisji Rady Warszawy o takich propozycjach, ale powiedziałem, że nie ma mowy, aby tu powstała mieszkaniówka, ani nawet na usługi społeczne. To jedyne miejsce w tej części dzielnicy, w której może być sportowo-rekreacyjny teren ogólnodostępny – odpowiadał Tomasz Kucharski burmistrz Pragi Południe.

W blisko dwugodzinnej dyskusji nad przyszłością tego terenu brali udział zarówno dziennikarze, jak i mieszkańcy, ludzie związani z KS Orzeł (w tym prezes klubu Tomasz Żmijewski), działacze stowarzyszeń (m.in. Tadeusz Rudzki z Wiatraka) czy Michał Krasucki, Stołeczny Konserwator Zabytków. Na pytania odpowiadali m.in. członkowie Zarządu Pragi Południe, władz ZGN, dyrektor OSiR Praga-Południe Marek Karpowicz.

Niespodziewanie głos w dyskusji zabrał pastor Maksymilian Pyra z Kościoła Chrześcijańskiego w Warszawie Słowo Życia, który to Kościół cztery lata temu zadomowił się w zabytkowej hali Nowickiego. Pastor wskazywał, że dba o halę i prowadzi m.in. działalność prospołeczną. Na prośbę burmistrza Tomasza Kucharskiego zgodził się, choć bez entuzjazmu, wpuścić kilka osób do hali na rekonesans. Zgoda pastora była konieczna, gdyż mimo tego, że właścicielem zabytku jest Miasto, to on faktycznie włada obiektem.

Obraz wnętrza zabytkowej hali nie napawa optymizmem, delikatnie to ujmując…

Na koniec dwie ważne informacje – dobra dla lekkoatletów z Orła i niezbyt dobra dla zwolenników reaktywacji Toru Kolarskiego „Nowe Dynasy”.

Zaczniemy od tej drugiej – z dzisiejszych wypowiedzi urzędników można wnioskować, że raczej nie jest brana pod uwagę reaktywacja Toru Kolarskiego. Głównymi przyczynami są zbyt wysokie koszty potencjalnej renowacji, duże koszty utrzymania oraz możliwość korzystania z tego typu obiektu przez relatywnie mniejszą liczbę mieszkańców niż przy innych funkcjach rekreacyjno-sportowych. Niemniej, kierunek zmian mają nadać mieszkańcy w czasie konsultacji.

Dobra wiadomość dla młodych sportowców Orła. Na mocy porozumienia ZGN Praga-Południe i dzielnicowego ośrodka sportu klubowicze zostaną wpuszczeni na stadion Orła. – Myślę, że takie porozumienie podpiszemy już w czwartek – deklaruje Paulina Radlak, wicedyrektor ZGN. Z informacji zadowolony jest trener lekkiej atletyki Marian Podraszko, który na Orle działa od 1975 r.: – W piątek już przyjdziemy na trening!

Władze samorządowe zadeklarowały chęć rozmów z władzami KS Orzeł. Skutkiem takich rozmów może być umożliwienie Klubowi pozostania, na nowych zasadach, w dotychczas zajmowanym obiekcie. – W piątek umówiony jestem na pierwszą rozmowę w tej sprawie z dyrektorem Markiem Karpowiczem – powiedział „Mieszkańcowi” po konferencji prezes Orła Tomasz Żmijewski.