Peron zostaje

Sprawa modernizacji linii kolejowej przechodzącej przez Wawer od jakiegoś czasu budzi wiele emocji. Dokumentacja projektowa już jest, musi ją zaakceptować PKP PLK.

W inwestycji prowadzonej przez kolej było kilka pomysłów, które nie spodobały się mieszkańcom. Największe oburzenie nastąpiło po informacji o zamiarze przesunięcia stacji Wawer w stronę wiaduktu na Płowieckiej/Czecha. We wrześniu przedstawiciel inwestora zapewniał, że ta koncepcja jest najlepsza. Miał zostać przesunięty peron i zlikwidowane przejście podziemne.

Mieszkańcy okazali wielkie niezadowolenie. Rozpoczęła się akcja zbierania podpisów przeciwko tym planom. Stowarzyszenie Razem dla Wawra zebrało ich kilkaset. Nieoczekiwanie, ku uciesze mieszkańców, 15 stycznia br.PKP PLK poinformowało, że stacja kolejowa Warszawa-Wawer pozostanie w obecnym miejscu.

PKP PLK ostatecznie zmieniło zdanie w sprawie przesunięcia peronu i wnioskowało nawet w rozmowach z Miastem o przeprowadzenie referendum w tej sprawie, aby mieszkańcy mogli się wypowiedzieć, co do zasadności przesuwania peronu. Kolejarze stwierdzili także, że przesunięcie peronu „położyłoby projekt” pod względem kosztowym, bo to wymagałoby przebudowy całego układu torowego oraz ingerencję w wiadukty nad ulicą Płowiecką, które nie są przygotowane na posadowienie pod nimi peronu. Bez względu na to, jakie argumenty przeważyły, peron stacji Wawer pozostanie w obecnym miejscu – nie kryje zadowolenia radny Rafał Czerwonka i dodaje, że to nie koniec nowych wiadomości dotyczących zmian na linii kolejowej w dzielnicy.

Okazuje się, że między przystankami Międzylesie i Radość wybudowane zostanie bezkolizyjne skrzyżowanie torowe, czyli wiadukt dla kolei aglomeracyjnej. Powstanie na wysokości 7 metrów, w miejscu, gdzie zabudowań jest nieco mniej, a po obydwu stronach torów i jezdni ulicy Patriotów znajduje się las.

Kolejna ważna informacja (i wielkie zaskoczenie) – w projekcie wzdłuż linii zaplanowano wiele zbiorników retencyjnych. Niby nic w tym niezwykłego, bo potrzebne są do odwodnienia nowej linii. Szkopuł w tym, że tylko część z nich powstanie na działkach należących do kolei, resztę trzeba dopiero pozyskać w trybie specustawy kolejowej. A to oznacza problemy i to niemałe, czego przykładem jest działka przy Agrestowej (Miedzeszyn), na której są zaawansowane przygotowania do budowy domów komunalnych.

Harmonogram modernizacji linii kolejowej przedstawionej przez PKP PLK przewiduje uzyskanie pozwolenia na budowę pod koniec 2019 roku, podpisanie umowy z wykonawcą budowy w drugim kwartale 2020 roku oraz zakończenie prac budowlanych do 2023 roku – mówi Rafał Czerwonka.