Praga żyje i się bawi!

W minioną sobotę, 8 września, serce Pragi zabiło wyjątkowo energetycznie. Choć, przyznajmy szczerze, zdarzyły się zaburzenia. Za nami „Noc Pragi i Święto Ulicy Ząbkowskiej”.

Tłumy miłośników disco polo wiernie czekały przy scenie ustawionej u zbiegu ul. Ząbkowskiej i Brzeskiej. Widzowie wypatrywali swego idola, Sławomira Świerzyńskiego wraz z grupą Bayer Full. Rozpoczęcie imprezy nieco się opóźniało. – Oni jadą z Kielc, bo tam są na Festiwalu Muzyki Tanecznej i pewnie ugrzęźli w korku – mówiła „Mieszkańcowi” kobieta w średnim wieku, która ściśle przylegała do barierki ochronnej przed samą sceną. – Ale Sławusiowi można wybaczyć wszystko!

Pozazdrościć takich fanów.

Jednak występ Bayer Full był opóźniony ze względu na przedłużoną próbę artystów Teatru Sabat Małgorzaty Potockiej.

Zresztą, jak później pokazało życie, była to jedyna okazja do przyjrzenia się i posłuchania artystów teatru, gdyż zaplanowany po godz. 20 ich oficjalny występ trzeba było odwołać ze względu na oberwanie chmury. Wieczorne opady deszczu były tak silne, że taneczne popisy stały się niebezpieczne dla życia występujących. Podjęto więc słuszną decyzję, że koncert Teatru Sabat odbędzie się w innym terminie i miejscu.

Niemniej do wieczora pogoda sprzyjała, a Bayer Full od razu porwał publikę do wspólnej zabawy. – To już szesnasty raz bawimy się na ul. Ząbkowskiej – historię święta przypomniał wiceburmistrz Pragi Północ Zbigniew Cierpisz, który przed laty był pomysłodawcą imprezy. Wiceburmistrzowi i kilkoro północno-praskim samorządowcom udało się zrobić pamiątkową fotkę z liderem grupy Bayer Full.

Po disco polo przyszedł czas na zmianę klimatu na rdzennie warszawsko-praski. Z koncertem wystąpiła Kapela Praska, która świętuje właśnie jubileusz 30-lecia.

Lokalny folklor, zresztą jak zwykle, zachwycił publiczność.

Po Kapeli Praskiej na scenie wystąpił Hubert Kozłowski, finalista ósmej edycji programu TVN „You Can Dance”, a później rockowy zespół HLA, który poprzez muzykę promuje ideę transplantacji. Przy szarzejącym już niebie prowadzący imprezę Paweł Pochwała z TVP zapowiedział ukraińską grupę Mirami i trzy piękne dziewczęta dały świetny wokalno-taneczny pokaz.

Po koncercie liczna grupa fanów mogła z piosenkarkami zrobić sobie selfie lub dostać ich autograf.

Atmosfera była bardzo radosna, a dodatkowo widzów ucieszyła zapowiedź burmistrza Pragi Północ Wojciecha Zabłockiego: – W przyszłym roku też planujemy tu takie święto!

Urząd Dzielnicy Praga-Północ, główny organizator wydarzenia, wręczył nagrody w swoich konkursach i przyszedł czas na finał konkursu głównego, w którym nagrodą był „Królewski Voucher” o wartości 500 zł na kolację w „Czerwonym Wieprzu” ufundowany przez partnera imprezy, markę „Królewskie”.

Główna nagroda przypadła pani Anetce, która najtrafniej odpowiadała na pytania związane z Pragą Północ i Legią Warszawa.

No i przyszło załamanie pogody. Widzowie kryli się pod namiotami Urzędu Dzielnicy, w okolicznych bramach i knajpkach. Ulewny deszcz zacinał na scenę. Występ Teatru Sabat trzeba było przełożyć. Na szczęście odbył się koncert gwiazdy wieczoru – zespołu „Wilki”.

Całej imprezie medialnie patronował „Mieszkaniec”.