Przede wszystkim stawiamy na relacje

Terminal Kultury Gocław został właśnie w plebiscycie Warszawiaki uznany Rodzinnym Miejscem Roku 2025. Gratulacje! Proszę powiedzieć – co dla Pana oznacza „rodzinność” Terminalu?
Przede wszystkim stawiamy na relacje – takie jak w rodzinie. Bardzo zależy nam na tym, aby każdej aktywności w Terminalu towarzyszyła ciepła atmosfera, życzliwość i uśmiech – zarówno w kontaktach z uczestnikami wydarzeń i zajęć, jak i wewnątrz naszego zespołu. Dbamy o dobrą organizację, ale nie chcemy popadać w formalizm. Sama nazwa „Terminal” może kojarzyć się z pośpiechem i anonimowym przepływem ludzi, jak na lotnisku. My chcemy nadać jej inne znaczenie – pokazać, że nawet w dużej przestrzeni można uniknąć wyobcowania i obojętności.
Gdy patrzy się na repertuar Terminalu, widać wyraźnie, że nazwiska największych gwiazd sąsiadują z nazwiskami artystów lokalnych i niszowych. To celowy kierunek repertuarowy?
To bardzo trafne spostrzeżenie. Terminal jest miejscem dla wszystkich – niezależnie od wieku, doświadczenia czy statusu. Tworzymy przestrzeń zarówno dla uznanych artystów, jak i dla amatorów czy pasjonatów – dla każdego, kto chce tworzyć i dzielić się swoimi pomysłami. Nie traktujemy tego jako odgórnie zaplanowanego kierunku repertuarowego, lecz jako naturalną istotę kultury. W naszej wizji nie ma sztywnych podziałów – jest przepływ talentów, inspiracji i relacji między ludźmi. Dlatego w Terminalu niemal codziennie spotykamy wybitnych artystów teatru, filmu, estrady czy kabaretu, a jednocześnie towarzyszą nam dźwięki prób zespołów amatorskich – muzycznych, wokalnych czy teatralnych.
Wiosna to czas nowych zamierzeń. Jakie są wiosenne plany Terminalu Kultury Gocław?
Przede wszystkim chcemy robić jeszcze więcej – wydarzeń, zajęć, warsztatów i inicjatyw oddolnych. Kontynuujemy też współpracę z Uniwersytetem Trzeciego Wieku, którą bardzo cenimy i wspieramy. Jednym z kluczowych projektów, nad którym pracujemy od wielu miesięcy, jest powołanie Dzielnicowego Obserwatorium Astronomicznego – pierwszego takiego miejsca w tej części Warszawy i z całą pewnością pierwszego wśród wszystkich stołecznych samorządowych instytucji kultury. Jego celem będzie edukacja astronomiczna i popularyzacja nauki wśród mieszkańców. W tym roku współorganizujemy również wyjątkowe wydarzenie – łączność radiową z astronautą przebywającym na pokładzie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w ramach programu ARISS. Jesteśmy jedyną instytucją w Polsce uczestniczącą w tej inicjatywie w 2026 roku.
Czy są jacyś twórcy lub osoby, o których marzy Pan, by pojawili się w Terminalu?
Nasze marzenia w tym zakresie spełniają się właściwie każdego dnia. Organizujemy około 400 wydarzeń rocznie, dzięki czemu przez Terminal stale przewijają się znani artyści – aktorzy, muzycy, twórcy kabaretowi – ale też wielu innych ludzi kultury. Gdybym jednak miał przywołać takie marzenie, to bardzo bym sobie życzył, żeby na otwarcie Obserwatorium Astronomicznego udało się zaprosić naszego polskiego astronautę Sławosza Uznańskiego-Wiśniewskiego.
Proszę na koniec powiedzieć – jakie wyzwania napotyka dziś osoba kierująca taką placówką?
Terminal to największa i jedna z najnowszych placówek kultury w Warszawie, którą zawdzięczamy dalekowzrocznej inicjatywie samorządu i władz dzielnicy Praga Południe. Działa zaledwie cztery lata, ale od początku musiał bardzo szybko się rozwijać – mieszkańcy długo czekali na to miejsce, więc nie było czasu na powolny start. Jak przy każdym nowym obiekcie, pojawiały się różne wyzwania organizacyjne i techniczne. Towarzyszyła nam też niepewność, czy uda się w krótkim czasie wypełnić tę dużą przestrzeń życiem i atrakcyjną ofertą. Dziś wiemy, że było to udane przedsięwzięcie. Mieszkańcy bardzo szybko pokazali, że taka instytucja jest im potrzebna. Ważną częścią działalności kulturalnej w Terminalu jest Biblioteka Publiczna i jeden z największych w Warszawie Uniwersytetów Trzeciego Wieku, skupiający ponad 400 słuchaczy. Wyzwania oczywiście pozostają – jak w każdej instytucji publicznej – ale największą satysfakcją jest to, że Terminal żyje, rozwija się i jest realnie potrzebny mieszkańcom.
Dziękuję za rozmowę.
gazeta Mieszkaniec
Warszawski Lokalny Portal Informacyjny Mieszkaniec













