Radarowy impas. Zdjąć, a może w końcu uruchomić?

Przepychanki słowne w sprawie fotoradarów na zabytkowym moście Poniatowskiego wciąż trwają. Decyzją Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków zalecane jest zdjęcie żółtych skrzynek, ale Zarząd Dróg Miejskich uważa, że fotoradary zostaną i nie widzi przeciwwskazań, by zaczęły działać.

Profesor Jakub Lewicki, Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wydał zalecenia

kompleksowych prac remontowo-konserwatorskich całego obiektu, ponieważ most wraz z wiaduktami jest w nieodpowiednim stanie technicznym. Wszystkie działania mają na celu

poprawę stanu budowli oraz estetyki zabytku. Istotnym problemem, ingerującym w strukturę ław kamiennych (w obrębie siedzisk), są umiejscowione skrzynki z pomiarem prędkości, dlatego też zaleca się ich demontaż i zastosowanie innych urządzeń odpowiadających za odcinkowy pomiar prędkości.

Zarząd Dróg Miejskich odniósł się do zaleceń pokontrolnych przeprowadzonych w czerwcu. Prace podzielono na trzy etapy i są zasadniczo zbieżne z oceną stanu technicznego obiektu przez ZDM.

  • W pierwszym etapie (do 1 grudnia 2021 r.) konserwator zaleca prace zabezpieczające przed korozją i uzupełnienie tynków w miejscach uszkodzeń. 
  • W drugim etapie (do 1 grudnia 2022 r.) konserwator oczekuje prac konserwatorskich dotyczących zabytkowych elementów mostu – usunięcie niehistorycznych elementów wieżyc (neony, markizy itd.) czy renowacja stolarki okiennej.
  • Trzecim etapem (do 1 grudnia 2023 r.) ma być kompleksowy remont mostu i wiaduktu Poniatowskiego. 

Ostatni etap prac tyczy się demontażu skrzynek pomiarowych i zgodnie z zaleceniami konserwatora usunięte powinny zostać dwa fotoradary przy kamiennych ławach.

 Jest to zgodne z tym, co zapowiadaliśmy – fotoradary to rozwiązanie tymczasowe, do czasu przebudowy mostu, która poprawi bezpieczeństwo na przeprawie. Po tej inwestycji można je będzie bez problemu przenieść w inne niebezpieczne miejsce. Jednocześnie konserwator potwierdza potrzebę kontroli prędkości na moście, wskazując, że docelowo powinna się ona odbywać za pomocą urządzeń do odcinkowego pomiaru prędkości. Dziś nie jest to niestety możliwe, bo rynek praktycznie nie oferuje takich urządzeń, ale mamy nadzieję, że w perspektywie 2-3 lat rynek takich urządzeń się rozwinie i będzie można je kupić – czytamy w komunikacie na stronie ZDM.

Znając zalecenia konserwatorskie, ZDM nie widzi już żadnych przeszkód, by fotoradary zainstalowane na moście zaczęły działać. Inspekcja Transportu Drogowego zwlekała z ich uruchomieniem do czasu uzyskania stanowiska konserwatora, a według ZDM jest ono jednoznaczne – co najmniej przez ponad dwa lata wszystkie urządzenia mogą działać bez przeszkód i oczekuje się szybkiego podpisania porozumienia przez GITD i uruchomienia urządzeń, które są już gotowe do pracy.

Fotoradary jeszcze nie działają, a już istotnie przyczyniły się do poprawy bezpieczeństwa, o czym już pisaliśmy.

Jeszcze nie działają, a już są skuteczne – fotoradary na moście Poniatowskiego