Rembertowska gawęda o parkowaniu

Parkingowy problem dotyczy praktycznie wszystkich dzielnic Warszawy. Nie omija też oddalonego od centralnej części stolicy Rembertowa.

Problem zapewne zostałby zminimalizowany, gdyby dzielnicy przybyło kilka parkingów, ale na jak na razie na to się nie zanosi. Deficyt miejsc postojowych powoduje, że kierowcy często zostawiają swoje auta tam, gdzie nie powinni. Takim, szczególnie zagrożonym rejonem jest ul. Gawędziarzy.

Ostatnio w sprawie nagminnego nieprawidłowego parkowania na Gawędziarzy interweniowała Warszawska Grupa Luka&Maro (team fotoreporterów dokumentujących życie i wydarzenia).

To tutaj przy bibliotece kierowcy zostawiają swoje auta gdzie popadnie. Zastawione chodniki, parkowanie na lub bezpośrednio przy przejściu dla pieszych – takie obrazki można tu zobaczyć codziennie. Dochodzi do tego, że piesi muszą lawirować pomiędzy autami, by przejść na druga stronę ulicy…” – piszą na swoim facebook’owym profilu fotoreporterzy.

Nagminność nieprawidłowego parkowania w tym rejonie potwierdza radny Rembertowa Marek Jarzęcki, szef dzielnicowej komisji bezpieczeństwa.

– Właśnie jestem w naszym urzędzie i patrzę przez okno na ul. Gawędziarzy – mówi w rozmowie telefonicznej z „Mieszkańcem”. – I już widzę trzy źle zaparkowane auta na chodniku w taki sposób, że pieszy nie przejdzie…

Przewodniczący Jarzęcki podkreśla, że dzielnicy bardzo potrzebny jest parking typu Park&Ride, gdyż auta na rembertowskich ulicach często pozostawiają mieszkańcy okolic Warszawy – Zielonki, Wołomina, którzy przyjeżdżają do stolicy do pracy.

Postojowy problem tego rejonu mogłaby częściowo rozwiązać budowa parkingu przy rembertowskim Ratuszu. Ale ta inwestycja nie powstanie.

– Przygotowywaliśmy realizację podziemnego parkingu na tyłach Urzędu Dzielnicy Rembertów w ramach tworzenia przez dzielnicę w tym miejscu centrum lokalnego. Jednak w połowie 2017 r. decyzją władz miasta zrezygnowano z realizacji zadania ze względu na brak zasadności ekonomicznej w stosunku do potencjalnych korzyści. Koszty realizacji inwestycji w porównaniu do możliwej do realizacji liczby miejsc parkingowych okazały się zbyt wysokie – wyjaśnia Michał Grobelny z Zarządu Transportu Miejskiego.

O pewnym „światełku w tunelu” mówi „Mieszkańcowi” Marek Karpowicz, wieloletni samorządowiec z Rembertowa: – Prace nad projektem planu miejscowego dla Starego Rembertowa wskazywały na potrzebę zabezpieczenia miejsca pod budowę wielopoziomowego parkingu w rejonie Cyrulików i Strażackiej i mam nadzieję, że taki parking tam powstanie.

Tymczasem mieszkańcom nie pozostaje nic innego, jak zgłaszanie nieprawidłowego parkowania służbom porządkowym. I trzeba to robić, gdyż jak ustaliła Warszawska Grupa Luka&Maro, Straż Miejska przez ponad półtora miesiąca nie wystawiła na zastawionej ul. Gawędziarzy żadnego mandatu…