Sezon na kleszcza trwa

Profilaktyka przeciw kleszczom stanowi ważny element ochrony naszego pupila przed chorobami odkleszczowymi. Wydawałoby się, że wraz ze zbliżającą się jesienną, zimniejszą porą kleszcze nie żerują. Nic bardziej mylnego!

Aktualnie zaczynają szukać żywiciela, stają się bardziej aktywne. Sezon na kleszcza zaczyna się pod koniec lutego i trwa do pierwszych przymrozków. Wbrew panującej opinii kleszcze nie spadają z drzew. Bytują głównie w trawach na wysokości około 20-40 cm

Na rynku jest dostępnych bardzo dużo produktów zabezpieczających przeciw kleszczom:

Preparaty spot-on, czyli potocznie zwane kropelki w pipetkach na kark – większość z nich działa miesiąc, są łatwe w zaaplikowaniu.

Preparaty w sprayu – trzeba spryskać większą powierzchnię ciała i działają około 2 tygodni, ale można je stosować u bardzo młodych zwierząt.

Tabletki – dostępnych jest kilka rodzajów tabletek. Zarówno takie, które działają przez miesiąc, jak i preparaty działające również na zewnętrzne i wewnętrzne pasożyty nawet do 3 miesięcy!

Obroże – jest ich bardzo duży wybór, nieliczne potrafią działać do 7-8 miesięcy, jednakże, aby być skuteczną ochroną, muszą przylegać do skóry.

Bardzo ważne jest, żeby przy wyborze konkretnego środka zabezpieczającego skorzystać z porad lekarza weterynarii. Na bezpieczeństwo i skuteczność działania ma wpływ wiele czynników m.in. wiek zwierzęcia i jego szybkość zwiększania masy ciała, dokładnie sprawdzona waga zwierzęcia, częstość kąpieli, rodzaj okrywy włosowej i indywidualne predyspozycje rasowe. Nie można także stosować preparatów psich u kotów – mają one toksyczny wpływ na organizm kota. Pamiętajmy także o dyscyplinie podawania kolejnych dawek!

Jeśli już jednak zdarzy się, że znajdziemy kleszcza wbitego w skórę naszego pupila, najlepiej udać się do lekarza weterynarii na jego usunięcie. Pod żadnym pozorem nie wolno go niczym smarować, wyrywać na siłę, usuwać ostrymi przedmiotami.

Należy także być świadomym chorób, jakie mogą być przenoszone przez kleszcze. Najważniejszą z nich jest babeszjoza – wywołują ją pierwotniaki „przekazywane” naszym zwierzętom podczas ugryzienia. Atakują krwinki czerwone i doprowadzają do ich rozpadu. Jeśli zauważysz u swojego pupila zmianę w zachowaniu, spadek apetytu, wymioty lub biegunkę, powinieneś natychmiast udać się na wizytę do lekarza weterynarii. To mogą być pierwsze objawy babeszjozy. Jeszcze mocniej powinien zmartwić Cię ciemniejszy kolor moczu lub żółte zabarwienie skóry Twojego zwierzaka.

Vet4Pet Klinika Weterynaryjna
ul. Grenadierów 9 lok. 1
04-052 Warszawa

Praga Południe – Grochów
tel. (22) 400 55 66
      (22) 414 25 42

http://www.vet4pet.pl/

Klinika jest czynna całodobowo