Stop gruźlicy na Grochowie!

Jak długo jeszcze mieszkańcy kamienicy przy Serockiej 19 będą chorować i umierać na gruźlicę? Nie sądziłem, że coś jeszcze jest w stanie mnie zaskoczyć, jeśli chodzi o „troskę” Zakładu Gospodarowania Nieruchomościami w dzielnicy Praga-Południe nad mieniem komunalnym, czyli naszym wspólnym, miejskim. A jednak zaskakuje, wręcz szokuje, w jakich warunkach mieszkają lokatorzy kamienicy na Serockiej 19, niedaleko ulicy Grochowskiej i placu Szembeka!

Właśnie na wniosek przedstawicieli komisji weryfikacyjnej, posłów Jana Mosińskiego i Pawła Lisieckiego oraz ministra Łukasza Kondratko, zostało wszczęte śledztwo przez Prokuraturę Rejonową dla Warszawy Pragi Południe w sprawie niebezpieczeństwa zawalenia się tego budynku mieszkalnego, a także niezapewnienia odpowiedniego stanu higieniczno-sanitarnego. Chodzi o niedopełnienie obowiązków przez pracowników ZGN Praga-Południe, przez co w całym budynku rozwinął się grzyb powodujący choroby mieszkańców. Jest to wciąż jedna z wielu kamienic bez centralnego ogrzewania, której, jak twierdzi Urząd, nie można było do tej pory podłączyć do sieci c.o. z uwagi na roszczenia.

Na szczęście udało się to z budynkiem dosłownie po drugiej stronie ulicy Serockiej. A i do kamienicy pod numerem 19 ponoć, wreszcie po prawie 20 latach, udało się w czerwcu bieżącego roku oddalić roszenia.

Przedstawiciele Komisji Weryfikacyjnej zwrócili się również w tej sprawie do Państwowego Inspektoratu Sanitarnego w Warszawie, który podczas kontroli przeprowadzonej na wniosek mieszkańców tego budynku również stwierdził naruszenie przepisów określających obowiązki zarządcy nieruchomości, czyli ZGN Praga-Południe w zakresie utrzymania należytego stanu higieniczno-sanitarnego.

W związku z tym zwróciłem się do burmistrza naszej dzielnicy w trybie interpelacji o udzielenie informacji, jakie konsekwencje zostaną wyciągnięte wobec osób winnych tego stanu rzeczy. A przede wszystkim o informację, jaki pomysł na rozwiązanie problemów lokatorów Serockiej 19 ma Zarząd Dzielnicy Praga-Południe. Oczekuję od burmistrza odpowiedzi, kiedy zostanie tam przeprowadzony gruntowny remont i jaka realna pomoc zostanie zaproponowana mieszkańcom. Nie wyobrażam sobie bowiem, aby w dalszym ciągu zamieszkiwali oni w tak niebezpiecznym dla życia i zdrowia budynku.

Marek Borkowski
radny Dzielnicy Praga Południe