Symboliczne ilości śmieci, duże zużycie wody czyli podwójnie wielkie rachunki. Co wtedy?

Nowy sposób naliczania opłat za odpady obowiązuje od 1 kwietnia i dopiero na dobre zaczynają się problemy związane z opłatami. Chociaż nie brakuje mieszkańców, którzy po zmianach mają niższe rachunki, są też tacy, którzy załamują ręce, bo dla nich zmiana oznacza katastrofę w domowych budżetach. O takiej skrajnie beznadziejnej sytuacji napisała do nas pani Małgosia, mieszkanka Białołęki.

“Mieszkam w małym domku, sama z córką, która ma problemy urologiczne. Bywa różnie, co jakiś czas problemy zdrowotne (przeciekający mocz) nasilają się do tego stopnia, że muszę włączać pralkę nawet 5 razy dziennie a do tego kilka razy dziennie córka musi brać szybki prysznic. Nietrudno wyobrazić sobie ile zużywamy wody i jak będzie wyglądała opłata za nią. Kosmiczne rachunki za wodę i prąd, a teraz jeszcze za śmieci, których produkujemy znikome ilości!? Dlaczego mam płacić bardzo dużo za śmieci, chociaż naprawdę wyrzucamy ich symboliczne ilości? To jest sprawiedliwy sposób, naprawdę??? Co ja mam teraz zrobić??? Całe życie łatam dziury nie prosząc o pomoc opieki społecznej, teraz nagle przez śmieci mam iść żebrać???

Ponieważ opisany problem, chociaż jest wyjątkowo dramatyczny, to nie ma wątpliwości – podobny, niespodziewanie może zdarzyć się każdemu z nas, bo życie jest nieprzewidywalne, zapytaliśmy Urząd Miasta, czy przepisy przewidują odstępstwa w podobnych przypadkach.

Każdy mieszkaniec, który jest w trudnej sytuacji materialnej i życiowej może otrzymać zasiłek celowy. Zasiłek celowy jest przyznawany od miesiąca, w którym złożono wniosek z tym, że może uwzględniać bieżące koszty utrzymania budynku/ lokalu mieszkalnego ponoszone za okres co najmniej dwóch miesięcy. Każdy wniosek jest rozpatrywany indywidualnie przez Ośrodek Pomocy Społecznej. Jest to forma pomocy, z której korzysta wielu warszawiaków – odpowiedziała Edyta Mydłowska-Krawcewicz z Biura Marketingu Miasta.

Dopytaliśmy również o kolejną sprawę związaną z opłatami za śmieci, o której sporo w mówi się przy okazji tego tematu – ustalenie limitu opłaty, aby przy dużym zużyciu wody nie sięgała ona astronomicznej kwoty, bo o takich przypadkach już wiadomo. Niestety mamy złą wiadomość: okazuje się, że wprowadzenie górnej granicy opłat jest tylko pogłoską.

 – Nie mamy obecnie możliwości prawnych, by nałożyć taki limit. Ustawa tego nie przewiduje. Rząd ma możliwość obniżenia opłat, jakie warszawiacy będą płacić za śmieci. Wystarczy, że wprowadzi większą odpowiedzialność producentów za produkowane opakowania, tak jak w krajach UE – tłumaczy Edyta Mydłowska-Krawcewicz.

Przypominamy, że do 10 maja musimy złożyć deklaracje śmieciowe. Obowiązek mają np. właściciele budynków jednorodzinnych, a w przypadku budynków wielolokalowych – wspólnoty mieszkaniowe bądź spółdzielnie mieszkaniowe. Mieszkańcy bloków (budynków wielolokalowych) nie składają deklaracji samodzielnie.