Szansa na lepsze życie na Brzeskiej 5


Fot. Gazeta Mieszkaniec CC BY ND

Są takie ulice i kamienice w Warszawie, w których do tej pory nie ma łazienek, nie ma ogrzewania, nie ma toalety. W zasadzie nie wiadomo, czy cieszyć się z tego, że ściany jeszcze stoją. A one o tej porze roku są takie zimne…

Zabytkowa kamienica przy ul. Brzeskiej 5 to sporej wielkości budynek, którego łączna powierzchnia użytkowa wynosi blisko 7 tys. m2! Wedle szacunkowych obliczeń może w nim zamieszkać nawet 100 rodzin!

W nocy z 6 na 7 lipca 2021 doszło do zawalenia w kamienicy stropów od trzeciego piętra do parteru. Katastrofa budowlana dotyczyła oficyny kamienicy, która już wcześniej, bo w marcu 2013 roku została strawiona przez ogień. W wyniku pożaru dachu i poddasza oficyny, co za tym idzie w związku z zagrożeniem budowlanym, ta część kamienicy zostały wyłączona z użytkowania.


Fot. Gazeta Mieszkaniec CC BY ND

Na chwilę obecną kamienica nie spełnia nawet podstawowych standardów budynku mieszkalnego!

Budynek, mimo że jest częściowo zamieszkały, sprawia wrażenie opuszczonego. O tym, że ktoś w nim mieszka świadczą rolety czy firanki w niektórych oknach. W podwórzu gdzieniegdzie wiszą talerze anten satelitarnych, pod płotem odgradzającym zawaloną część budynku stoją kosze na śmieci.

Spacerując ul. Brzeską spotykamy młodą osobę, która informuje nas, że część lokatorów jeszcze mieszka, a życie na podwórku ogranicza się do osób, które przychodzą tu zapalić papierosa albo coś wypić. Po wyjściu z podwórka na ulicę, widzimy starszą panią, mieszkankę sąsiadującej kamienicy.
– Młodzi to tutaj w zasadzie już nie mieszkają, wyprowadzili się. No bo jak tu mieszkać? Ciepłej wody nie ma, ogrzewania nie ma, budynki się sypią. My starzy tu zostaliśmy, gdzie się mamy wynieść? Siły już nie takie jak kiedyś. Jak się pod piątką paliło, to już było wiele lat temu, to straż pożarna w nocy przyjechała, pożar ugasili, ale tamta część kamienicy to już się do mieszkania nie nadawała. A jeszcze teraz tam się zawaliło. Myśmy to wszystko z naszych okien widzieli – mówi.

Idziemy dalej, spotykamy w bramie mężczyznę.
– Dzień dobry. Dzień dobry – słyszymy odpowiedź.
– Czy Pan tu mieszka? (pokrótce tłumaczymy kim jesteśmy i dlaczego zadajemy pytania).
– Już nie, mieszkałem pod 19-tką, ale się wyniosłem. Jak tu mieszkać? Z grzybem na ścianach? Tu niektórzy do tej pory łazienek nie mają. Jedna osoba jeszcze do tej pory korzysta z toalety na klatce – odpowiada były lokator kamienicy przy ul. Brzeskiej 19.
– A w pozostałych kamienicach jest podobnie? – W zasadzie tak.

Nie da się zaprzeczyć, że warunki życia mieszkańców Brzeskiej 5 są bardzo złe. Na szczęście jednak ta stara kamienica niedługo przejdzie gruntowny remont.

Zaplanowane prace remontowe Brzeskiej 5 obejmują

remont 7 klatek schodowych,
przebudowę mieszkań na większe i uczynienie ich bardziej funkcjonalnymi,
budowę toalet i łazienek w mieszkaniach,
instalację w mieszkaniach centralnego ogrzewania,
doprowadzenie ciepłej wody,
wyposażenie kamienicy w windy.

Przewidziany budżet na rewitalizację domu to około 40 mln zł.

Zapytaliśmy mieszkańców, czy lokatorzy zostali poinformowani o tym, co stanie się z nimi podczas rewitalizacji. Czy zostaną czasowo przeniesieni do innych lokali? Niestety mieszkańcy nie umieli nam odpowiedzieć na te pytania. Otrzymaliśmy za to odpowiedź z Urzędu Miasta.

– Kamienica przy ulicy Brzeskiej 5 została przeznaczona do generalnego remontu, którego koszt szacujemy na 40 mln zł. W tej chwili w budynku zamieszkuje 10 rodzin, z czego 3 już mają wskazane nowe lokale, a wnioski 5 są procedowane. Do czasu rozpoczęcia prac remontowych budynek będzie wykwaterowany. Na ostatniej sesji Rady Warszawy zostały przydzielone środki, które pozwalają nam rozpocząć przygotowania do prac. Jednostką odpowiedzialną za inwestycje jest Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy. Mamy nadzieję, że na początku przyszłego roku zostanie rozstrzygnięty przetarg, w którym wyłonimy wykonawcę projektu – poinformował nas Przemysław Łuszczki z Wydziału Administracyjno-Gospodarczego dla Dzielnicy Praga-Północ m.st. Warszawy.

Dzieje kamienicy i ulicy

Kamienica przy ul. Brzeskiej 5 na Pradze Północ była pierwotnie budynkiem dwupiętrowym. Przed I wojną światową dobudowano dwie kondygnacje.

Od roku 1932, kamienicę zamieszkiwał poeta i krytyk literacki Władysław Sebyła, jeden z założycieli grupy Kwadryga, uczestnik I Powstania Śląskiego, wojny 1920 roku, osadzony w Starobielsku, zamordowany przez NKWD w Charkowie w 1940 r. Z okazji 110. rocznicy urodzin poety, 26 kwietnia 2012 r., na fasadzie budynku odsłonięto tablicę pamiątkową poświęconą poecie. Żoną Władysława Sebyły była Sabina z Krawczyńskich, autorka książki „Wspomnienia z prawobrzeżnej Warszawy”.


Fot. Gazeta Mieszkaniec CC BY ND

Brzeska wytyczona została około 1870 roku przy nowym Dworcu Terespolskim, zwanym również Brzeskim. To na tej ulicy budowano kamienice dla jednego z najbogatszych kupców tamtych czasów – Henryka Kocha, który zajmował się handlem węglem.

Ulicę zamieszkiwali kolejarze, kupcy i robotnicy. Do dyspozycji mieli lokale użytkowe, liczne sklepy i bary. Najstarszym budynkiem na ulicy był dworek zlokalizowany pod numerem 2.

Jacek P. Narożniak, Oktawia Michałowska

Fot. Gazeta Mieszkaniec CC BY ND

Bieżący numer

Bieżący numer w .pdf

Nr 2(794) ROK XXXI
Następne wydanie 10.02.2022

Najnowsze wiadomości

error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl