Szczątki na Namysłowskiej

Na terenie dawnego więzienia „Toledo” przy ul. Namysłowskiej 6 na Pradze Północ poszukiwacze z Instytutu Pamięci Narodowej odnaleźli cztery kolejne szkielety. To już szesnaste szczątki w tym miejscu.

Kilka miesięcy temu Zespół Biura Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej zajął się sprawą byłego więzienia na terenie Pragi Północ. Rozpoczął analizy dokumentów archiwalnych, map, rozmawiał ze świadkami, przeglądał mapy, przeprowadził wizje lokalne wciąż niezabudowanego obszaru, który mógł być wykorzystywany w latach terroru stalinowskiego jako miejsce egzekucji i pochówków osadzonych więźniów.

Kiedy w czerwcu, podczas prac związanych w budową parkingu, znaleziono tam kości, a potem mogiłę zbiorową, IPN wystąpił o wszystkie niezbędne zgody do przeprowadzenia większych badań archeologicznych. Rozpoczęły się one na początku września br. Wraz z upływem czasu, odkrywane są kolejne mogiły. W sumie, znaleziono już szczątki 16 osób.

Już dziś możemy bez wątpliwości powiedzieć, że odkryliśmy miejsce, w którym grzebano w sposób regularny zmarłych więźniów. Odkrycia nam to potwierdzają. Musimy pamiętać, iż teren, na którym aktualnie pracujemy, stanowił w latach 40-tych teren więzienia. Wynika z tego zatem, że grzebania zwłok dokonywano pod więziennym murem od strony wewnętrznej. Nasze odkrycie pokrywa się z relacjami świadków, którzy obserwowali egzekucje z okien pobliskiej pralni – mówi prof. Krzysztof Szwagrzyk, dyrektor Biura Poszukiwań i Identyfikacji IPN, który pełni również funkcję wiceprezesa IPN.

15 września br. badacze odkryli zaledwie fragment terenu, a już ujawnili wiele jam grobowych. Dlatego teren będzie sprawdzany na całej długości dawnego muru więziennego, aby mieć pewność, że wszystkie szczątki zostały odnalezione.

Dziś trudno powiedzieć, co przed nami. Możliwy jest każdy scenariusz: zarówno ten, gdy nie znajdziemy więcej szczątków, ale również taki, że odnajdziemy ich jeszcze bardzo wiele – dodaje wiceprezes.


Więzienie karno-śledcze nr III w Warszawie nazywane „Toledo”, było w latach 40-tych miejscem, gdzie Urząd Bezpieczeństwa i NKWD przetrzymywał żołnierzy Armii Krajowych oraz innych organizacji podziemnych. Mieściło się w nieistniejącym dzisiaj budynku przy ul. Ratuszowej 11, dzisiaj – Namysłowskiej 6. Słynęło z tortur i egzekucji. Więzienie było odgrodzone wysokim, 3-metrowym murem z drutem kolczastym i odłamkami szkła.

Fot. IPN