Szczurołap potrzebny od zaraz

Gorączka krwotoczna, histoplazmoza czy tyfus to groźne choroby, którymi można zarazić się od szczurów, a to te gryzonie są odwiecznym problemem kamienic na Pradze.

Problem powraca jak bumerang. Mieszkańcy kamienic na Pradze Północ co jakiś czas alarmują o szczurach, które pojawiają się w budynkach. Wystarczy zbita szyba w piwnicznym okienku, aby gryzonie zadomowiły się na dobre i stały się zagrożeniem dla wszystkich lokatorów, bo inaczej nazwać nie można tych nosicieli wielu groźnych chorób.

Wśród nich specjaliści wymieniają m.in. gorączkę krwotoczną, której wirusy są w szczurzych odchodach. Zarażony człowiek ma gorączkę i dochodzi u niego do ostrej niewydolności nerek. Finalnie może dojść nawet do śmierci, jeśli w porę nie zostanie wdrożone leczenie.

Kolejna, równie niebezpieczna, bo bywa śmiertelna, jest histoplazmoza. Tę chorobę wywołują z kolei grzyby, również znajdujące się w odchodach. Wystarczy wdychać zanieczyszczone nimi powietrze i można się rozchorować. Objawy to m.in: mocny kaszel, gorączka.

Jeśli dojdzie do ugryzienia przez szczura, jest ryzyko zakażenia szczurzą gorączką wywoływaną przez śrubowca małego (jest w układzie oddechowym tych gryzoni). Objawy to wysypka, zapalenie stawów i gorączka. Ta choroba bardzo często jest trudna do zupełnego wyleczenia, powraca.

Kiedy zaobserwujemy u siebie osłabienie, gorączkę, straciliśmy na wadze i mamy wysypkę, a jest obawa kontaktu ze szczurami, lub byliśmy w miejscu, gdzie one bytują, istnieje ryzyko, że zaraziliśmy się tyfusem plamistym. Tę chorobę, która w przypadku zaniedbania prowadzi do śmierci, przenoszą zarażone od szczurów pchły, więc jest najbardziej „roznoszona” ze wszystkich.

Mieszkańcy praskich kamienic co jakiś czas zgłaszają problemy. ZGN twierdzi, że reaguje na wszystkie zgłoszenia. Mało tego, walka z gryzoniami jest prowadzona regularnie.

W związku ze zgłaszanym problemem bytowania szczurów w piwnicach oraz śmietnikach przynależnych do praskich budynków, Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Praga-Północ od 1 kwietnia br. do 18 maja br. przeprowadził deratyzację wszystkich podległych mu nieruchomości – mówi Cezary Szajewski, Zastępca Dyrektora ds. Eksploatacji ZGN. – Ponadto, każdorazowo w przypadku otrzymywania zgłoszeń od mieszkańców, deratyzacja jest przez ZGN natychmiast zlecana.

Czy to wystarcza? Skoro problem powraca, widocznie nie. Niestety walka ze szczurami nie jest łatwa, bo to gryzonie bardzo inteligentne. Otrucie ich zwykłymi trutkami graniczy z cudem, bo stado wysyła najpierw „testera”, czyli najmłodszego albo najsłabszego ze wszystkich, aby zjadł na próbę. Dopiero później inni przystępują do uczty.