Toaleta – drogi obiekt pożądania!

Myślałem, że już niewiele jest w stanie mnie zaskoczyć w naszej dzielnicy, jeżeli chodzi o stan budynków komunalnych czy też warunki zamieszkiwania i życia w mieszkańców. Ale to, co zobaczyłem ostatnio w reportażu telewizyjnym naprawdę mną wstrząsnęło.

Kamienica przy ulicy Chodakowskiej 33, centrum Kamionka, tuż obok modnego osiedla Soho Factory, nowej wielkiej restauracji Drukarnia, prywatnego uniwersytetu czy w końcu kilkaset metrów od Urzędu Dzielnicy. Kamienica ma trzy klatki, działają w niej dwa sklepy spożywcze, a mieszkańcy? Mieszkańcy po prostu nie mają toalet!!! O braku ogrzewania już nawet nie wspominam, bo to prawie standard w budynkach komunalnych w naszej dzielnicy.

Jeszcze do niedawna ludzie tam zamieszkujący swoje potrzeby musieli załatwiać na zewnątrz budynku. Teraz większość własnym sumptem zrobiła sobie mniej lub bardziej użyteczną toaletę, a czasem i łazienkę i to wszystko w stolicy kraju należącego do Unii Europejskiej w XXI wieku.

Najciekawsze jest jednak to, co spotkało lokatorów, którzy na własny koszt zrobili sobie łazienki. Otóż dostali oni od administracji podwyżkę czynszu, ponieważ podniósł im się standard mieszkania. I przykładowo, za malutką toaletę jedna z mieszkanek płaci dodatkowo 80 złotych miesięcznie. Wszystko to jest dokładnie pokazane i relacjonowane przez mieszkańców we wspomnianym przeze mnie reportażu.

Dowiedziałem się, że takich domów bez toalet na Pradze Południe jest więcej i nie mam na myśli tylko budynków przy ulicy Kobielskiej, u zbiegu z Podskarbińską, zbudowanych przed wojną z przeznaczeniem dla osób bezdomnych. Tam rzeczywiście toalety są na korytarzu, chociaż niektórzy zdecydowali się na zrobienie ich we własnych niewielkich mieszkaniach kosztem metrażu.

Jak poinformowali mnie mieszkańcy podobna sytuacja z toaletami występuje m.in. w budynkach przy Osowskiej 28 czy Zana 22.

W związku z tym wystąpiłem do burmistrza Pragi Południe z interpelacją, ile w naszej dzielnicy jest tego rodzaju budynków z lokalami bez toalety i kiedy Zakład Gospodarowania Nieruchomościami zamierza rozwiązać ten problem, czyli po prostu przeprowadzić tam remonty, a wiele budynków czeka na nie od 80 lat, tak jak wspomniana na wstępie kamienica przy ulicy Chodakowskiej. O odpowiedzi oczywiście Państwa poinformuję, a sprawy nie odpuszczę.

Marek Borkowski
radny Dzielnicy Praga Południe