Vivat Saska Kępa!

 Już w najbliższą sobotę, 26 maja, po raz kolejny będzie świętowała Saska Kępa. A wraz z tą częścią Pragi Południe cała Warszawa. Przed nami impreza, która potrafi przyciągnąć nawet 100 tysięcy uczestników!   

Święto Saskiej Kępy ma trzynastoletnią historię. Pierwszy raz odbyło się w 2006 roku. Trzeba przyznać, że wtedy Saska Kępa tylko w wyobrażeniach i wspomnieniach jawiła się jako kulturalno-towarzyski salon Warszawy. Działalność artystyczna i owszem kwitła, ale najsłynniejsze ulice Saskiej Kępy pogrążone były w swoistym marazmie.

Lokalni samorządowcy wymyślili sposób, jak przywrócić dawny blask. – Chcieliśmy ożywić ulicę Francuską i zrobić z niej salon Saskiej Kępy – kafejki, galerie, żeby się coś działo… – wspominał po latach Mateusz Mroz, który w tamtym czasie był burmistrzem Pragi Południe i jednym z głównych pomysłodawców imprezy.

Pierwsze święta były mocno powiązane z najbardziej znaną mieszkanką Saskiej Kępy – Agnieszką Osiecką. W pierwszej edycji pokazano projekt rzeźby artystki, a w następnej Agnieszka już w pełnej krasie usiadła przy kawiarnianym stoliku. Rzeźba stoi przy zbiegu ul. Francuskiej i Obrońców. Przyciąga fanów twórczości autorki. A jest ich wielu, zarówno wśród lokalnej społeczności, jak i na terenie całego kraju. Na marginesie musimy dodać, że Agnieszka Osiecka została wyróżniona przez naszych czytelników tytułem „Zacnej Mieszkanki” w pierwszej edycji naszego plebiscytu w 1996 r.

Każde Święto Saskiej Kępy organizowane jest pod innym hasłem. Tegoroczne motto brzmi „Radość wolności” i w oczywisty sposób nawiązuje do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości.

– Właściwie Saska Kępa, która do Warszawy została przyłączona w 1916 r., jest prawie równolatką Niepodległej – podkreślił burmistrz Pragi Południe, Tomasz Kucharski, na konferencji prasowej, która odbyła się w ubiegłym tygodniu w Klubie Kultury PROM.

Na konferencji organizatorzy imprezy zdradzili szczegóły wydarzenia. Koncepcja tegorocznego Święta Saskiej Kępy zakłada powrót do najbardziej płodnego i wyrazistego okresu niepodległej Polski. Warszawa w dwudziestoleciu międzywojennym staje się europejską metropolią. Powstają nowe budowle, otwierane są kina, modne kabarety i luksusowe lokale gastronomiczne. Właśnie wtedy stolicą zawładnął taniec. 26 maja muzyka przeniesie mieszkańców do czasów, w których królowało tango, swing oraz orkiestry taneczne. Przy każdej scenie zawodowi tancerze będą zachęcać i zapraszać do tańca, a także uczyć podstawowych kroków.

A sceny będą trzy – oczywiście wzdłuż ciągu ul. Francuskiej i Paryskiej. Pierwsza przy rondzie Waszyngtona, druga przy ul. Obrońców, a trzecia przy rondzie Wolframa, czyli praktycznie przy KK PROM. Wśród występujących na scenach nie zabraknie lokalnych i ogólnie znanych artystów. Większość z nich, w swojej twórczości, inspiruje się muzyką lat 20. ubiegłego wieku.

– Jeśli chodzi o ten gatunek muzyczny, to będą zespoły z najwyższej półki w naszym kraju – zapowiada Maria Juszczyk, dyrektor KK PROM, który odpowiada za program artystyczny wydarzenia. I tak, będzie można zobaczyć i posłuchać takich formacji, jak Warszawska Orkiestra Sentymentalna, Tęgie Chłopy, Warszawiaki, Warszawskie Combo Taneczne, Anita Lipnicka & Voice Band. Prócz wyżej wymienionych, koncertować będą m.in. Warsaw Dixielanders, Łukasz Jemioła Trio, DJ Envee, SawarS Tango Orquesta, Mała Orkiestra Dancingowa Noama Zylberberga, DJ Cpt Sparky i utalentowani uczniowie warszawskich szkół. W PROMie wystąpi też Kabaret MUMIO.

– Będzie bardzo intensywnie, bo przez cały czas, na wszystkich scenach, będzie się coś działo – mówi burmistrz Tomasz Kucharski. – Wsłuchaliśmy się w głos mieszkańców i uczestników święta, i zaplanowaliśmy to zgodnie z ich sugestiami.

Wiele się będzie działo nie tylko przy scenach głównego ulicznego ciągu Saskiej Kępy. Otwarte będą m.in. okoliczne pracownie artystyczne i galerie. Niektórzy z mieszkańców udostępnią swoje przydomowe ogrody. Tradycyjnie już, w „Jordanku” przy Nobla, wyjątkowe atrakcje tego dnia znajdą najmłodsi uczestnicy Święta Saskiej Kępy. Tam powstanie specjalna strefa dla dzieci.

Równie tradycyjnie, wzdłuż Francuskiej, usadowią się kramy i pawilony z rękodziełem artystycznym i innymi atrakcyjnymi towarami. Pewnym novum tegorocznej edycji będzie zlokalizowanie przy ul. Paryskiej tzw. Targu Śniadaniowego.

Organizowanie Święta Saskiej Kępy wiąże się też z pewnymi niedogodnościami. – Już w piątek zostaną zamknięte ul. Francuska i Paryska, od al. Waszyngtona do ronda Wolframa – informuje Mirosław Salach, zastępca dyrektora południowopraskiego Centrum Promocji Kultury, które odpowiada za organizację techniczną imprezy. – Ruch tymi ulicami powinien zostać przywrócony w niedzielne południe. Jednak zamknięty ciąg ulic będzie można „przeciąć” w dwóch miejscach – ulicą Zwycięzców i Walecznych.

Głównym organizatorem Święta Saskiej Kępy jest Urząd Dzielnicy Praga-Południe. „Mieszkaniec” udzielił imprezie patronatu medialnego. Zapraszamy w sobotę na Saską Kępę. Start o godzinie 14 paradą od ronda Wolframa. Jedyną niewiadomą imprezy jest aura, choć akurat tę kwestię starał się rozwiązać wiceburmistrz dzielnicy Michał Wieremiejczyk, który sprawdził długoterminową prognozę. – Czy 25 stopni wystarczy? – pytał retorycznie. Wystarczy, bo na Święcie Saskiej Kępy i tak zawsze jest gorąca atmosfera…