Wirus świńskiej grypy w białołęckim przedszkolu?

Wczoraj (17 lutego) na fb krążyło ogłoszenie, które pojawiło się w jednym z białołęckich przedszkoli. Rozsyłane poprzez Messenger szybko wzbudziło panikę, bo szczególnie teraz, w czasach koronawirusa, naprawdę niewiele trzeba, by samo hasło WIRUS i tajemniczo brzmiące H1N1 wywołało strach… Osoba, która chciała dobrze, bo z pewnością chodziło jedynie o to, by rodzice zwiększyli czujność, sama takową się nie wykazała przy doborze słów w informacji:

Część rodziców na spokojnie przyjęła informację, ale nie brakowało też takich, którzy naprawdę zaczęli szaleć z niepokoju o swoje dzieci. “Wiadomość z zachorowaniem” kojarzy się jednoznacznie – maluch jest chory, a tym samym jest duże prawdopodobieństwo, że zaraził kolegów w grupie. 

Jak jest faktycznie?

 – U jednego dziecka wystąpiło podejrzenie zachorowania na świńską grypę. Przedszkole czeka na informację od lekarzy o stanie zdrowia dziecka. Nie ma potwierdzenia, że dziecko jest chore na świńską grypę – podkreśla Marzena Gawkowska z Urzędu Dzielnicy, a my mamy nadzieję, że na podejrzeniu się zakończy i maluch szybko dojdzie do zdrowia, a kolejne informacje przesyłane do rodziców będą bardziej przemyślane i nie wzbudzą znowu niepotrzebnej paniki.