Wokół szkoły…

W dniu wydania tego numeru „Mieszkańca” Rada Warszawy planuje debatę nad możliwym podwyższeniem wynagrodzeń części nauczycieli. My zaś sprawdziliśmy, co ciekawego w oświatowych tematach słychać w kilku dzielnicach prawobrzeżnej Warszawy.

Mity 300+

Najpierw jednak rozprawmy się z mitami dotyczącymi nowego, rządowego programu „Dobry start”. Najczęściej spotykanym przekłamaniem jest to, że wnioski o świadczenie trzeba złożyć przed 1 września oraz że świadczenie należy się rodzicom, których dzieci nie skończyły 18 lat. Prawda jest taka, że wnioski można składać do końca listopada, zaś wiek ucznia nie może przekraczać 20 lat (w przypadku niepełnosprawnych nawet 24 lat). Rodzicom, którzy jeszcze nie złożyli stosownych wniosków, polecamy stronę Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, na której można znaleźć najbardziej wiarygodne informacje dotyczące programu.

Reforma czy „deforma”?

– „Deforma” edukacji PiS wymusiła na samorządach pokrycie jej kosztów. Zmuszeni byliśmy do szybkiej rozbudowy naszych placówek. W zabudowie modułowej powiększyliśmy przestrzeń podstawówek nr 109 i 128 oraz przedszkola przy ul.  Włókienniczej – relacjonuje Łukasz Jeziorski, burmistrz Wawra.

– Na Pradze Północ rzetelnie wprowadziliśmy w życie reformę oświaty i nie odnotowujemy negatywnych skutków zmian. Wszystkie dotychczasowe placówki działają jako szkoły podstawowe lub zespoły szkół i wręcz potrzebujemy dodatkowych nauczycieli matematyki czy języków obcych – mówi odpowiedzialny za dzielnicową oświatę wiceburmistrz Pragi Północ Zbigniew Cierpisz.

„Będzie się działo!”

Wakacje zawsze są okazją do inwestycji w „substancję oświatową”. Na Targówku trwa rozbudowa liceum przy ul. Oszmiańskiej, która zakończy się w przyszłym roku. – Powstanie tu sala teatralna, będzie dostęp do hali sportowej, siłowni i studia telewizyjneg – mówi burmistrz Targówka Sławomir Antonik. W 25 placówkach oświatowych dzielnicy trwają prace remontowe. – Docieplamy m.in. szkoły na ul. Krakusa i w zespole szkół przy Odrowąża 75 – dodaje wiceburmistrz dzielnicy Grzegorz Gadecki.

Dzielnicowe dzieci w dzielnicy

Na Pradze Południe, największej dzielnicy prawobrzeżnej Warszawy, do szkół pójdzie 22,5 tysiąca uczniów, a do przedszkoli 4600 dzieci. Przypomnijmy, że dzielnicowe samorządy mają obowiązek zabezpieczenia miejsc w przedszkolach dla wszystkich zgłoszonych dzieci. Czasami to nie jest łatwe.

– W tym roku brakowało nam blisko 200 miejsc – mówi Jarosław Karcz, wiceburmistrz Pragi Południe – ale rozwiązaliśmy ten problem. Kończymy adaptacje dwóch przedszkoli i wszystkie nasze maluchy będą mogły chodzić do placówek w naszej dzielnicy.

Na Pradze Południe w wakacje prowadzono remonty w 22 szkołach. Niestety, w czterech placówkach będzie obowiązywała „dwuzmianowość” i część uczniów będzie wracała do domów po godz. 17.00.