Zostawił zepsute auto na środkowym pasie S8…

Do tego niebezpiecznego zdarzenia doszło w czwartek (4 lutego) wieczorem na trasie S8 w kierunku Poznania. Dochodziła godzina 19, kiedy przed węzłem Mory,  zepsuło się jadące środkowym pasem mitshubishi. Kierowca zatrzymał się, włączył awaryjne światła aby ostrzec innych jadących o tym, że jego samochód ma problem, ale to nie wystarczyło, by wszyscy w porę wyhamowali i ominęli bezpiecznie stojące na trasie szybkiego ruchu auto. Nie zauważył go kierowca skody i uderzył z impetem w mitshubishi. Na szczęście, pomimo ogromnej siły uderzenia, nikomu nic się nie stało.