Zwycięzca śmierci

Myślę, że nikt nie przypuszczał, że taki Wielki Post prowadzić nas będzie do Świąt Zmartwychwstania Pańskiego. Bez ćwiczeń rekolekcyjnych i wielu nabożeństw tego Okresu Liturgicznego, a jednak świat spotkał się z wielkimi rekolekcjami światowymi. Jak każdego roku w świąteczny dzień brzmi stara pieśń: „Zwycięzca śmierci, piekła i szatana powstaje z grobu dnia trzeciego z rana”. On powstał z martwych, żyje i jest wśród nas, jest z nami. Świadomość tego, że On jest z nami jest w obecnym czasie niezwykle ważna, bo On jest dawcą łaski. On daje zdrowie i siły dla duszy i dla ciała. I jedno, i drugie jest nam w tym czasie niesamowicie potrzebne.

Co zrobić, aby te dary otrzymać? Odpowiedź jest prosta – trwać w Panu. W jaki sposób? Zobacz, jak wygląda twoja modlitwa, czy jest to rozmowa z Bogiem, czy tylko ciągle mówisz i mówisz. Czasem warto posłuchać i drugiej strony, czyli Jego. Masz w domu na półce Księgę Pisma Świętego. Warto w tych trudnych dniach zdmuchnąć z niej kurz, otworzyć i czytać Księga po Księdze. A może otwórz „na chybił trafił” i przeczytaj jedno czy dwa zdania i zastanów się, pomyśl nad dwoma pytaniami. Brzmią one tak: Co Ty Boże przez ten tekst do mnie mówisz. Drugie – jaką mam Ci dać odpowiedź nie tylko słowem, ale i życiem. Pamiętając o sprawach Bożych, nie wolno nam zapomnieć o naszych bliźnich. Często nasza pomoc jest nieodzowna. Myślę, że w wielu przypadkach może nareszcie poznamy sąsiadów.

Czego życzyć na te Święta? Czytelnikom Mieszkańca wielkiej odpowiedzialności, odwagi, trzymajmy się i niech Bóg ma nas w swojej opiece.

Ksiądz Krzysztof Jackowski
u Matki Bożej Królowej Polskich Męczenników