Będzie pan zadowolony…

Wraz ze zmianami naszego stołu zmienia się poziom naszego zadowolenia z życia. Tak, ten parametr dobrego życia też od lat bada CBOS

To nie są czasy dla zwykłych ludzi

– Ledwom tu do pana przyżeglował… – Pan Kazimierz Główka usiadł obok pana Eustachego Mordziaka, kupca bieliźnianego z bazaru na pl. Szembeka, na jego „mostku kapitańskim”… Znaczy na ławeczce, która pełniła tę rolę, bo z niej pan Eustachy ogarniał wzrokiem całe swoje gospodarstwo – od majtek na jednym krańcu straganu po biustonosze na drugim.

Beata Kozidrak

Dzieciństwo wspomina z sentymentem. Beata Kozidrak urodziła się w Lublinie jako najmłodsza z trojga rodzeństwa. Jej mama pracowała w domu i opiekowała się dziećmi, a tata był inżynierem budowlanym.

Kochajcie wróbelka!

Ptaszki warszawskie niejednokrotnie były natchnieniem poetów, na przykład Gałczyńskiego wróbelek albo wrony na moście Poniatowskiego, „na śniegu gwiezdnym”.

Tulipany

– W soboty, to ja staram się bez potrzeby na bazar nie przychodzić, bo przejść się nie da. Ale w minioną sobotę byłem. I wie pan co zauważyłem? Że choć faktycznie tych straganów z kwiatami dużo, to właścicieli mało.

Jarosław Kret

Odkąd pamięta różnił się od swoich rówieśników. Nigdy nie lubił podążać za tłumem. Koledzy kochali sport, a jego interesowały kwiatki, rybki, filmy przyrodnicze. Zamiast spędzać czas wolny z kumplami, wolał chodzić do lasu obserwować ptaki.

Mieć dobre serce

Ostatnio w telewizji, prasie, a także na Facebooku biją na alarm: potrzebna nowa karetka dla Centrum Zdrowia Dziecka! Co prawda szpital ma ich dziesięć, ale ponoć są przerdzewiałe, niezdatne do niczego! Obywatelska Fundacja Pomocy Dzieciom na pisemną prośbę szpitala organizuje zbiórkę publiczną – grosz do grosza, aż zbierze się odpowiednia kwota.

Drzewa płaczą

– Wie pan co – to takie nasze jest, polskie. Z jednej strony doskonały pomysł „500 plus”, a z drugiej taka durnota. Niby chcieli dobrze, bo faktycznie – jak ktoś miał drzewo na swojej działce, to wyciąć go bez urzędowej zgody nie mógł. To zrobili tak, żeby żadna zgoda potrzebna nie była …

1 87 88 89 90 91 103