Obłędna jazda na egzaminie

Obłędna jazda na egzaminie Foto WORD Warszawa

Jazda po łuku, pomiędzy namalowanymi białymi liniami, na asfalcie placu manewrowego to największa zmora zdającego egzamin na prawo jazdy. Właśnie tego manewru nie zdaje prawie 70% osób ze wszystkich, które nie zaliczają placu manewrowego.

– Już niedługo sytuacja ulegnie zmianie, ponieważ część egzaminu na placu manewrowym przestanie istnieć. Ministerstwo Infrastruktury zapowiedziało zmiany i przygotowuje nowe przepisy. W Europie odchodzi się od egzaminów na placu manewrowym. Większość ekspertów twierdzi, że to jest relikt przeszłości i przychylamy się do ich zdania. Prowadziliśmy od dłuższego czasu analizy na ten temat, mamy projekt ustawy, zostanie skierowany do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów – powiedział Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak. W UE takie egzaminy zdaje się jeszcze na Łotwie.

Bądźmy świadomi tego, że likwidacja egzaminu na placu manewrowym nie wyeliminuje nauki manewrów podczas szkolenia. Umiejętności te będą niezbędne na egzaminie w terenie.

Likwidacja egzaminu na placu manewrowym nie jest jedyną planowaną zmianą. Kolejna dotknie pytań na egzaminie teoretycznym.

– Będą pytania kształtujące świadome uczestnictwo w ruchu drogowym – dodał minister Klimczak.

Na zły system szkolenia wskazywała (w 2023 r.) Najwyższa Izba Kontroli twierdząc, że część pytań na egzaminach jest niejednoznaczna i błędna! Tylko 24% pytań dotyczyło bezpieczeństwa ruchu drogowego.

NIK zwróciła także uwagę na fakt, że szkolenia kierowców przygotowują do zdania egzaminu, a nie do bezpiecznej jazdy!

– 23 marca br. Ministerstwo Infrastruktury zakomunikowało, (…) systemy teleinformatyczne Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego zawierały pytania egzaminacyjne budzące wątpliwości pod względem ich zgodności z aktualnym stanem prawnym. (…) zidentyfikowano 21 osób, które mogły zostać poszkodowane w wyniku zaistniałej sytuacji. Są to kandydaci, którzy uzyskaliby pozytywny wynik egzaminu, gdyby poprawne odpowiedzi zostały im uznane – czytamy w komunikacie.

Jak na tę wiadomość reagują kierowcy?

Opinie są skrajne: – Jeżeli manewry będą opanowane na etapie kursu, to jestem za – Jazda po łuku pozwala ocenić czy kursant wie, co się dzieje z pojazdem i potrafi zareagować w odpowiedni sposób. – Likwidacja placu manewrowego na egzaminie pewnie zwiększy liczbę osób, które zdadzą egzamin, ale czy to pozytywne wpłynie na bezpieczeństwo? Nie sądzę. – A nie lepiej całkowicie zlikwidować egzamin i prawo jazdy dodać do chipsów, żeby młodzi kierowcy się nie stresowali? – Bardzo dobrze. Plac manewrowym to duży stres. Teraz łuk eliminuje, a kiedyś linijka kontrolującą odległość od krawężnika… – Niech zaczną w końcu uczyć bezpiecznej jazdy, wprowadzą na kurs maty poślizgowe. Bo teraz kierowca opanowuje jazdę po łuku, a nie wie jak hamować na lodzie, piachu czy mokrych liściach. – Egzamin zdawałem w 1978 r. i nie miałem placu manewrowego. Do dzisiaj jazda bezwypadkowa – Ja w 1967 r. też bez placu i nie miałem żadnego wypadku. Teraz już nie jeżdżę z rozsądku ze względu na wiek.

TeO

Foto : WORD Warszawa

gazeta Mieszkaniec

Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy

Podziel się informacjami
error: Zawartość chroniona prawem autorskim!! Dbamy o prawa: urzędów, instytucji, firm z nami współpracujących oraz własne. Potrzebujesz od nas informacji lub zdjęcia? Skontaktuj się redakcja@mieszkaniec.pl
Przejdź do treści