Zostaw – Puść – Nie rusz!

Kto rozrzuca „śmiercionośne smakołyki”? – to pytanie zadaje sobie coraz więcej osób, nie tylko właścicieli psów.
Odpowiedź jest prosta – to ludzie, którzy nienawidzą zwierząt. Jedni robią to dlatego, bo ktoś nie posprzątał po swoim psie: „Wytrujemy obsrywaczy skweru (…)” – to autentyczny fragment tekstu pozostawionego na przyklejonej do ławki kartce. Inni dlatego, że denerwuje ich szczekanie, kolejni byli kiedyś pogryzieni przez psa, a ich strach przerodził się w agresję i nienawiść. To nie są przypadkowe otrucia i bezmyślne rozsypanie trutki w celu wyeliminowania np. szczurów.
W całej Warszawie właściciele psów coraz częściej spotykają takie trujące pułapki na miejskich trawnikach. Nęcą zapachem, są naszpikowane trucizną i gwoździami, a ich spożycie zabija.
Niedawno, na wybiegu dla psów w Parku Bródnowskim, chwilę po spożyciu „śmiertelnego smaczka”, na oczach właścicieli udusił się pies. Sekcja zwłok potwierdziła otrucie. W przełyku psa znaleziono kawałek parówki z cyjankiem potasu. Do seryjnych zatruć doszło także w parku na Mokotowie.
Miłośnicy zwierząt nie rozumieją, jak można takie rzeczy robić.
– Strasznie mi przykro. Chodzimy tam z naszym psem… teraz aż strach! – U nas na osiedlu są pokrojone parówki zabarwione na zielono. – Mam nadzieję,że w końcu ktoś za to odpowie. Ja mieszkam przy pętli na Podgrodziu i też tutaj mamy takie akcje – pisali mieszkańcy.
Truciciele pojawiają się cyklicznie. Byli, są i pewnie będą. Wielu kłopotów właściciele mogliby uniknąć, ale do tego potrzebna jest wiedza i codzienna praca z psem. Na spacerze potrzebne jest skupienie uwagi na czworonogu i otoczeniu, nie na ekranie smartfona czy rozmowie.
Nie diagnozuj psa w Internecie!Gdy zobaczysz niepokojące zachowanie psa po spacerze, natychmiast udaj się do weterynarza. Tracenie czasu na zadawanie pytań na FB o to, czy ktoś widział podobne objawy u swojego psa, może przyspieszyć zgon zwierzęcia. Symptomy po niektórych trutkach mogą pojawić się nawet z dwudniowym opóźnieniem. Objawy zatrucia: wymioty, biegunka, obfite ślinienie, piana na pysku, chwiejny chód, drgawki, apatia, krwawienie z dziąseł, krew w kale. |
Zostaw! Puść! Nie rusz!
Jedną z tych komend powinien znać każdy pies. Dobrze by było, gdyby znał ją także właściciel. Na szkoleniach widuje się sytuacje, w których pies komendę już zna, a jego pan/i nie za bardzo…
Nie umiesz samemu nauczyć? To Twój pierwszy pies? Zabierz psa na szkolenie i razem z trenerem naucz psa m.in. tego, żeby nie był zainteresowany smaczkami, które leżą na ziemi. Masz psa po przejściach, który wciąga wszystko jak odkurzacz? Trzymaj psa na smyczy, załóż kaganiec i naucz się go kontrolować. Samemu lub z pomocą behawiorysty.
Gdy zobaczysz podejrzaną przynętę zrób zdjęcie, zgłoś na Straż Miejską, Policję, zabezpiecz “smakołyk” do psiego woreczka – nie dotykaj gołymi rękami, ostrzeż sąsiadów.
Celowe trucie zwierząt jest przestępstwem. Art. 35 ustawy o ochronie zwierząt – zabicie lub znęcanie się nad zwierzęciem to przestępstwo. Za działanie ze szczególnym okrucieństwem grozi do 5 lat pozbawienia wolności. Sąd może orzec nawiązkę w wysokości od 1000 zł do 100 000 zł na cel związany z ochroną zwierząt.
TeO
Foto: pixabay.com
gazeta Mieszkaniec
Mieszkaniec – gazeta mieszkańców Warszawy
Podziel się informacjami













